Trwałam w słonecznym świetle
moja twarz była obolała od ciągłego śmiechu
w rękach ściskałam kolejne modowe gazetki
Jedno słowo boleści
mój szok
ich śmiech
Wyrwałam się ze schematów
wyciągnęłam szyję ku chmurom
po raz pierwszy pomyślałam inaczej
Zakochałam się w moim rzecznym odbiciu
dotknęłam fałdek
i pojęłam siebie
StojÄ…c po kolana w wodzie
łapiąc raki na przynętę
zapominam dawne ,,ja''
Na nowo uczÄ™ siÄ™ siebie
pijÄ™ herbatÄ™
czytam poematy miłe memu sercu
Po raz pierwszy nikt nie omawia
zwariowania mego
niemądrych cytatów o szóstej nad ranem
Trwam w czarnych tiulach
do piersi przyciskam pożółkłe kartki
i zszywam serce poszarpane
Dedykacja: LuLi, za to, że pokazała mi, iż uważa mnie za idiotkę. Inaczej dalej trwałabym w stanie zakłamania...
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 07.03.2010r.
jazzu
08 03 2010 (14:49:30)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Wiersz ciekawy, ukazuje etapy metamorfozy podmiotu lirycznego, od strony technicznej wiersz prezentuje się dobrze, wersy nie kolidują ze sobą, są dobrze rozmieszczone i w odpowiednich miejscach poprzecinane. To co średnio mi się podoba to duże litery na początku pierwszego wersu każdej strofy, nie widzę sensu, by w ten sposób zaznaczać początek strofy i nową myśl:) Jeżeli chodzi o treść, to jedyne co mi zgrzyta to słowo "modowe" jako neologizm mi nie pasuje i przyczepie się do słowa mego - jako archaizm, niezbyt pasuje do nowoczesnej treści, lepiej użyć -mojego. Ale składając do kupy wszystkie za i przeciw wystawiam piątkę z małym minusem.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7329 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42657 | Użytkownicy: 3312
Online(38): 35 gości i 3 zarejestrowanych:
szon, Pawlak, Ismo
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl