Radioaktywne biedronki
spaliły nasze marzenia
węglem skamieniałości dusz
szarańcza gniewnych rozdarła szarańczyn
strącanych uśmiechów
obnażyli nas ze szczęścia
budową geologiczną naszych myśli
łzy ogrzewane o kilodżule zdenerwowania
błądziły za światłem świeczki
w labiryncie framugi drzwi
kochani, będziemy górnikami
wydobędziemy dusze egzaminatorów
na opał zemsty
Dedykacja: Dla kochanych egzaminatorów, którzy tak wspaniałomyślnie zniszczyli nam życie.
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 8
Data dodania: 28.04.2010r.
Hahahah, pamiętam! :D Radioaktywne biedronki i mszyce! :D
Nie bylo tak źle. Aczkolwiek mam sąsiada Mszycę i teraz zastanawiam się, czy nie jest szkodliwy.
Fivex
30 04 2010 (19:19:37)
Użytkownik ocenił pracę na 6
O matko, do tej pory szperałem tu z myślą: ,,Poczytam, ale nie będę komentował, bo się nie znam. Po drugie, mało kto ma prawo oceniać dzieła innych, bo zazwyczaj są one osobiste i aby je zrozumieć, trzeba wejść w jego ciało". Wiersz genialnie trafił w moje obecne uczucia, kiedy jestem wściekły na CKE, że dało takie a nie inne pytania. Dzisiaj usłyszałem genialny tekst w autobusie: ,,To był kur** egzamin dla górników", więc postanowiłem go wyryć w pamięci i nigdy nie zapomnieć.
Ostatnia zwrotka: dokładnie to, z czego się teraz śmieję ze znajomymi. ,,Nie martwcie się, zawodówki już na nas czekają."
Jak dla mnie wiersz świetny. Może zjadą mój komentarz, powiedzą, że w tym nic wyjątkowego nie ma. Jak dla mnie, trafił w to co mnie teraz najbardziej boli i śmieszy zarazem. A w dodatku nie napisałaś tego dosłownie. Szczególnie podoba mi się fragment ze świeczką i framugą drzwi. Nie będę oceniał tego jak świetnie uchwyciłaś coś tam, jakich to wspaniałych zwrotów użyłaś. Po prostu mi się spodobał. Z minusem, ale 6;)
hehe pomysł ciekawy lecz chyba nie do końca uchwycony.
pozdrawiam
HaHa ja też :) Masakra totalna no nie? Ciekawe kto to wymyślił?
HaHa ja też :) Masakra totalna no nie? Ciekawe kto to wymyślił?
Oczywiście, pisałam. Radioaktywne biedronki to jedno z pytań, jakie znalazły się na tegorocznym egzaminie. Jeśli chodzi o tytuł, miałam na myśli to, jaką przyszłość załatwili nam egzaminatorzy.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Czyżbyś pisała egzamin gimnazjalny 2010? A może udzieliła Ci się nędzna atmosfera po części matematyczno-przyrodniczej? Bardzo oryginalny wiersz. Podoba mi się. Przedstawiasz w nim uczucia jakie towarzyszyły zapewne niejednemu zdającemu w tym roku egzamin, a trzeba przyznać, że pytania tym razem były naprawdę wyrafinowane.'kochani, będziemy górnikami'- skoro już pisałaś w duchu wolnym, przecinek nie jest potrzebny :) Widać starannie dobrane słownictwo. Najbardziej spodobały mi się słowa jakie zastosowałaś np.'radioaktywne biedronki,o kilodżule zdenerwowania, światłem świeczki
w labiryncie framugi drzwi' Błędów stylistycznych nie zauważam. Trochę dziwny tytuł wiersza, nie wiem co miałaś na myśli. Do reszty nie mam zastrzeżeń. Ode mnie 5.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7334 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42668 | Użytkownicy: 3313
Online(32): 22 gości i 10 zarejestrowanych:
subtelny demon, Leer, Me_Gusta, breloczek24, Pawlak, insomniaof, seska, cliché, Krzyku_1993, dusfluran
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl