chowam w dłoniach twarz bez wyrazu
ścieżkami łez uciekam od inności
wymuszona maska spada pod stopy
ziemia trawi niedoskonałość człowieka
palcami zabijam okruchy słabości
wzrokiem rysuję kształt duszy
zniekształcając linie nienawiścią
jak linie pisane palcem na wodzie
twój smutny uśmiech i bicie serca
wyrzuciły mnie na brzeg teraźniejszości
zimna lufa przestała parzyć skroń
wyciągnięta dłoń
Pani Śmierci.. to już czas?
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 20.06.2010r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Dobry, solidnie napisany wiersz.
Temat śmierci bardzo często przewija się przez wiersze. Może nie przedstawiłeś go w jakiś inny sposób niż ot jest zwykle czynione, jednak całość sprawia przyjemne wrażenie. Pierwsza strofa wprowadza nas w klimat, nie jest jeszcze zbyt osobista, przedstawia w sumie śmierć jako uwolnienie się od jakiejś obłudy, ograniczeń, niedoskonałości. Drugi wers sugeruje, że człowiek powinien płakać w momencie śmierci, bo to po prostu wskazane i normalne. W drugiej strofie nie podoba mi się powtórzenie słowa "linie". Wiem, że to z pewnością zamierzone, ale może lepiej wyglądałby jakiś synonim?
Trzecia strofa ma w sobie jakąś intymność, coś osobistego. Być może prawda o tym, że serce bliskiej osoby wciąż bije, sprawiło, że podmiot liryczny zdał sobie w pełni sprawę ze swojej śmierci i z tego, że już nie będzie mógł żyć razem z tą osobą, a ona pójdzie dalej w teraźniejszość.
Co do pointy... uważam, że wpasowała się w wiersz, ale mnie w pełni nie zachwyciła.
PodsumowujÄ…c dajÄ™ 5.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7329 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42657 | Użytkownicy: 3312
Online(36): 33 gości i 3 zarejestrowanych:
Pawlak, Ismo, Groszek
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl