Imbir
26 12 2009 (00:29:11)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Coś niesamowitego! Naprawdę mocna praca, porusza. Nie mogę zgodzić się z Sofie, gdyż osobiście uważam, że błękitna hipoteza to właśnie istota tego wiersza, rama, która go swoiście zamyka. Bardzo mi się to podoba, że ujmujesz słowa w pewne ramy, i to tak zgrabnie oddane.
Sofie
22 12 2009 (14:00:41)
Przemek! Ja chciałam powiedzieć, że tych wersów "błękitna hipotezo" jest za dużo; osobiście wyrzuciłabym ostatni. Drażni mnie pierwszy błąd. "stoję ugięta w znak zapytania"- to błąd logiczny. Znak zapytania nie idzie z góry w dół, więc nie możesz być ugięta. Tylko wygięta. Rozumiesz? Dla mnie to błąd, ba, trochę przyćmił mi jakość wiersza. Poza tym, próbowałaś wyłożyć jakiś dla mnie niezrozumiały kontekst i, powiem szczerze, nie trafiłaś do mnie, no. Słownictwo, o którym mówił Przemek próbuje być wyrafinowane, ale szczerze, wydaje mi się, że sama nie wiesz, co mówisz, zresztą to nie pierwszy raz. Kiedyś Cię ugryzę i podpalę Twoją Ciocię Wenę, bo jesteś lepsza ode mnie i dobrze o tym wiesz, nawet tu. No to się wygadałam. Nie dostaniesz ode mnie nic, bo znajomym prac nie oceniam. Hmmm, czego tu życzyć ateistce na święta... Smacznego jajka. ;p
jazzu
22 12 2009 (13:09:53)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Zaiste wiersz nie należy do mrocznych, ale do filozoficznych jak najbardziej. Podoba mi się użycie apostrofy do hipotezy, jako twierdzenia, które trzeba udowodnić. A jak mamy to zrobić? Jak mam potwierdzić swoje istnienie - życie. Ciekawe jest użycie koloru błękitu, jako koloru kojarzącego się ze spokojem, ale i z głębiom. Również daję 5:)
Faun
22 12 2009 (12:51:36)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Zaskoczyłaś mnie w pozytywnym tego słowa znaczeniu tym wierszem, który wbrew pozorom ma charakter filozoficzny. Bardzo ciekawym zabiegiem jest kierowanie słów do hipotezy. W swej głębokości ujęcia tematu potrafiłeś mnie wchłonąć każdym słowem. Jedynie do czego byłbym skłonny się przyczepić to zapewne klimat wiersza, który w żadnym wypadku nie wygląda na mroczny. Ujmująco potrafisz operować słownictwem, za pomocą którego, udało Ci się nadać wieloznacznego charakteru. Nie wiem, czy w wypadku tego wiersza dobrze rozumiesz zastosowanie pytajnika w strofie pierwszej i czy aby nie zagalopowałeś uznając hipotezę za zdanie pytające. Wiesz nie twierdzę, że tak, bo ja rozumiem ten wiersz na swój sposób(ciekaw jestem, jak Ty to rozumiesz). Dla mnie hipoteza pełni tutaj rolę trochę przypominającą prawdę nieabsolutną. Zresztą hipoteza jest zdaniem falsyfikowanym, więc podmiot liryczny jest tutaj mocno naiwny. Cóż oceniam wiersz na plus 5, bo na to zasługuje a moja interpretacja jest moim sposobem patrzenia na ten wiersz, przyznam, że mnie zaintrygował. Błędów jako takich rażących nie ma, być może to, że niepotrzebnie w środek wiersza wpychasz wers błękitna hipotezo. Myślę, że to powtórzenie jest zbędne.