pamiętam jak opuszczałam
ramiona matki z oczami ze szkła
potrafiłam opuszkami palców
zmierzyć głębokość podłogi
gubiłam się w aluzjach opiekunek
z włosami o woni paryskich perfum
kłóciłam się o kwadraty
których żartu nie pamięta już nikt
niezdecydowana
stałam
na środku samochodowego dywanu
miał tysiące dróg prowadzących
teraz wiem
że "w" czyta się "w"
i że jestem zbyt dorosła
na uśmiech
Dedykacja: Mojemu dzisiejszemu popołudniu
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 30.03.2010r.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Już samą formą podzieliłaś swój wiersz na dwie zasadnicze części tematyczne. Najpierw cztery dystychy, następnie dwie kwadryny. Pierwsza część opisuje rzeczy najprostsze, buduje napięcie do tego, co pokażesz czytelnikowi później. Nie bawisz się w udziwnianie treści, a jest to ważne. Po raz kolejny tworzysz świat, z którego nie chce się wychodzić, w którym dziecięca naiwność, ufność i marzenia są na porządku dziennym i nikomu to nie wadzi. Tematyka, którą podjęłaś, była wielokrotnie powielana, a Tobie udało się wyciągnąć coś nowego, interesującego. Normalność przedłożyłaś ponad oryginalność i tym trafiłaś prosto do mego wnętrza. W drugiej części natomiast świat, który opisujesz z perspektywy bohaterki lirycznej jest już inny, dorosły i taki zwykły... Smutek, może nawet rozgoryczenie i tęsknota jawią się tu jak najbardziej prawdziwie. Zakończenie tak powtarzalne, że aż piękne. Znowu jestem zachwycony. Ocena pozostaje oceną, a i tak nie wyrazi w pełni mojego zachwytu.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7329 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42657 | Użytkownicy: 3312
Online(37): 34 gości i 3 zarejestrowanych:
Pawlak, Ismo, Groszek
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl