wędrują po schodach do góry
szeleszcząc głośno stopniami
pnÄ… siÄ™ na szczyty dobroci
zostawiając tłuste ślady
tych których zdeptali
idÄ…c ku niebiosom mamony
zaślepieni papierowym złotem
budzą się na dnie moralności
wołają o pomoc zwąc się ludźmi
jeszcze ciepłe trupy
lecz trzeba iść dalej
Ocena: 0
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 23.07.2010r.
Bardzo jednostronne przedstawienie proletariatu. Mimo tendencyjności jest na tyle obrazowe, że oddziałuje na wyobraźnie i jednocześnie na tyle nieokreślone, że może przywieść na myśl różniące się od siebie wizje pnącej się w górę tejże właśnie klasy. Zdawałoby się bardzo epickie, jeśli chodzi o brzmienie (czytając na głos), struktura wiersza czasami na to pozwala, acz trzeba nadmienić, że nie jest to szczytem artyzmu i zabawy słowem. Nie można o pracy za wiele powiedzieć, jest bardzo zwięzła i krótka, lakoniczna wręcz bym powiedział, a w swej lakoniczności niewiele ponad przeciętna.
Akurat tytuł jest sarkazmem do postaci na które narzekam, czyli rządzących w naszym kraju.Taka reakcja na usłyszane w radio i tv głupoty polityków.Wiadome jest przecież po co są w rządzie.Na pewno nie dla dobra obywateli i kraju.Smutne i prawdziwe.
Dziękuję za komentarz.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7329 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42657 | Użytkownicy: 3312
Online(41): 36 gości i 5 zarejestrowanych:
Wojtex81, Pawlak, Ismo, Groszek, Marybeth
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl