powstajÄ…
krztuszÄ… siÄ™ ociekajÄ…cym kurzem
podtrzymywane przez ostatnie linie nadziei
dalej idÄ…
z obrazem kąta w którym stały
gdzie mam uciekać przed sobą?
unerwienie staje się żywe
nadchodzi noc – zasypiają
nie pozwolimy was ukraść
moje zakurzone marzenia
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 29.05.2010r.
Użytkownik ocenił pracę na 3
Wiersz o marzeniach. Temat dość często powielany. Może najpierw o formie, którą nota bene bardzo lubię; krótka i rozbita, daje możliwość ogarnięcia wzrokiem całego wiersza, zastanowienia się nad sensem poszczególnych strofoid. Forma zdecydowanie na plus. Używasz dobrych, świeżych metafor, próbuję sobie wyobrazić ociekający kurz, "obraz kąta w którym stały". Ten wers "nie pozwolimy was ukraść" - bardziej pasowałoby mi okraść, ale to tylko moje luźne przemyślenia ;). Końcówka.. króciuteńka końcówka, jest jakby z jednej strony dopełnieniem, bez którego wiersz byłby niepełny, z drugiej zaś strony, sama w sobie jest.. niepełna. Waham się nad oceną pomiędzy 3 plus a 4 minus. Cóż, niech będzie jednak 3 za zakończenie, ale z plusem za całość ;)
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7329 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42657 | Użytkownicy: 3312
Online(43): 41 gości i 2 zarejestrowanych:
insomniaof, Miao?
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl