Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
Pseudonim: amymone
O sobie: Nie krytykuj, nie podskakuj, Siedź na dupie i przytakuj. [J. Głowacki, Z głowy]
Napisanych prac:
- wiersze: 71
- proza: 10

Średnia ocen: 5.0
Użytkownik uzyskał: 216 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Niemożliwa" 13.05.2011
"Dzieci" 06.05.2011
"Nadzy" 25.04.2010
"Gdzieś" 11.04.2011
"Come away with me*" 23.03.2011

Inne prace tego autora:
"amymone, Dawied - Wier - szz I" 23.09.2010
"Drobiowy wzgląd" 26.01.2010
"Kapitan Miłość" 19.07.2010
"dd'" 21.05.2010
"Jutro" 20.10.2010

Najlepiej ocenione wiersze (30 dni):
"Jestem sufitem" - Ismo - 6
"Bławatki 3" - Faun - 6
"Medytacje sylab czyli moje..." - quovadis - 6
"Może stopnie" - Dawied - 6
"Cyt, iskierka zgasła" - subtelny demon - 6

Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Forma" - jax29
"Modlitwa" - Lesiuu123
"Jestem sufitem" - Ismo
"Bławatki 3" - Faun
"Sen, senne marzenie" - Bordeaux
"Filtrowanie ciał" - Patrrryk.Swayze
"Medytacje sylab czyli moje..." - quovadis
"Ateistyczne łoże śmierci" - dusfluran
"Górska serpentyna" - szon
"W niepamięć" - Wojtex81

Polifonia

mężczyźni ze spodniami wytartymi
od klękania
panowie z powiekami opuchniętymi
- noc tak szybko się nie skończy

z dłoni wypuście ramy obrazów
swoich świętych dziwek
- nie powrócą


proch między palcami nie zniknie
i wiatr nie zdmuchnie z warg
piosenek o wolności i chęci
szybkiego umierania

na zawołanie – były tylko one

bezimienne
na dotyk
bez znieczulenia

ich wnętrza ciepłe i usta niechętne
ale wyćwiczone

z historią nie miały wspólnego – nic
ich dzieci nie walczyły o ostatnie tchnienie

- nie miały dzieci -

a jednak mury miast
ściany domów
pamiętają sprężystość ich kręgosłupów
- nie kul

*

nie umiały uciekać zbyt nagle
nie umiały zachować rodzinnych albumów

*
**

teraz wszystkie pieśni o wolności
w wersach
noszą ich imiona



        Dedykacja: może... przede wszystkim - Kobietom

trochę mniej mężczyznom

pomiędzy - historii

i Tadeuszowi Kantorowi - za teatr


Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 30.07.2010r.

1     

Ilveran 01 08 2010 (17:45:02)

Użytkownik ocenił pracę na 5

I tak sobie siedzę i czytam raz po raz ten wiersz. I marszczę czoło i zagryzam wargę i znów i znów. Łańcuszek ociera się o skórę łaskocząc, a ja nadal nie jestem pewna co Ci napisać. Mącisz w mym umyśle. Najchętniej już bym do Ciebie pisała pytając o wyjaśnienie, ale jesteś albo jeszcze w pracy, albo już z Dawidem... Wiesz co, spróbuję zadzwonić! I masz Ci. Teraz układa się wszystko składnie, po Twoim wyjaśnieniu. Sensu nie widzę, by je tu przytaczać:) najważniejsze, że mogłam jaśniej spojrzeć na tekst i jeszcze bardziej go docenić. Twój i tylko Twój, charakterystyczny dla Ciebie styl, świetnie się odcina od innych prac i cieszę się, że mogłam się w końcu odprężyć, zanurzyć w poezji, nie myśleć o potyczkach, błędach, irytującej już banalności, skoro tyle słów różnych wokół, tyle barw. Ty mi to dałaś, a do tego ten smutek. O tak. Klimat wyrysowałaś znakomicie, z wersu na wers, z czytania na czytanie pogłębiał się, a po telefonie do Ciebie to już szczególnie. Bardzo dobrze oddany zamysł. Kurcze, naprawdę mi się spodobał ten wiersz. Zaintrygował mnie od początku i musiałam sięgnąć głębiej, a to jest cenne w poezji. Nie jestem pewna oceny, ale cóż ona... z plusem.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7329 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42657 | Użytkownicy: 3312
Online(37): 36 gości i 1 zarejestrowanych: szon

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl