warto go przeczytać
Pseudonim: Anonymous
Matematyko droga, wszystkim uczniom sroga
O zrozumienie Ciebie modlimy siÄ™ do Boga.
Bo jesteÅ› jak kobieta, jak wielka niewiadoma,
Głowach naszych zmęczonych – tylko podświadoma.
Równania, działania, twierdzenia i inne dzieci Twoje
Codziennie, bez ustanku napełniają niepokojem.
I nasze zszarpane nerwy – to też zasługa Twoja
Gdy wszystkich uczniów staranie odbijasz jak twarda zbroja!
A Twoi nauczyciele...szkoda mówić zbyt wiele.
Bez serca!
Wciąż nowe zadania, kartkówki i sprawdziany,
A w pętach tego wszystkiego
Czujemy się jak uwięzione w klatkach pawiany.
Gdy człek przychodzi do szkoły po bezsennej nocy
I ledwo na nogach siÄ™ trzyma,
Oni tego nie widzÄ…, nie dadzÄ… ci pomocy.
I jeszcze chciałbym dodać, że tego wszystkiego zbyt wiele
I kończę dwoma słowami – matematykę pierdzielę.
Ocena: 5.143
Liczba komentarzy: 6
Data dodania: 12.10.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7333 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42664 | Użytkownicy: 3312
Online(36): 31 gości i 5 zarejestrowanych:
subtelny demon, dusfluran, Pawlak, Faun, Bordeaux