warto go przeczytać
Wybuchnęła śmiechem
trajkotka-nie-trajkotka
nierozpoznana bliżej postać
Zbawi świat, mawiano
kocha-nie-kocha
czuje, a może nie
Jak metalowa i zimna księga życia
zamknięta kluczem majaków
Jakiś stwór z kępką papierowych loków
zakutych w moherowy beret
i mini spódniczką zlatującą z bioder
Pełznie poprzez leśne bagna
ani trochÄ™ nieumorusana
niczym wąż pragnie zemsty
Dopada swojÄ… mentalnÄ… ofiarÄ™
wyjmuje żebra jak zapałki z pudełka
ulewa trochę krwi na wieczystą pieczęć
Jęk, przysięga wytępienia potwora
noga stołowa kopnięta na zachętę
ostatni krwisty uśmiech
Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 16.06.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7329 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1466 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42651 | Użytkownicy: 3312
Online(40): 36 gości i 4 zarejestrowanych:
Faun, Ismo, Fał, Yenna