Drży, drży moje ciało
nie, to ręka tylko drży.
Drży, drży moja ręka
nie drżyj, szepczę, stop.
Niech krew przestanie pulsować,
Niech odpocznie, niech sobie śpi.
Trzęsie się, trzęsie się stopa,
żołądek się kurczy w głąb mnie.
Trzęsie się, trzęsie druga stopa
spokój, mówię, stop.
Źrenice, jak czarne insekty
latajÄ…, uciekajÄ… w kÄ…t.
Wali, wali jak młotem
serce, które wydostać się chce.
Wali, wali najmocniej
nie waż się, krzyczę, stop.
Włosy, cienkie jak słoma
stają, udając dęba.
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 11.07.2010r.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Cudowny wiersz! Idealnie można wczuć się w sytuację podmiotu lirycznego. Bardzo dokładnie opisujesz coś, co nie raz już przeżyłam, a co było całkowicie zbędne.
Imbir
13 07 2010 (23:28:43)
Użytkownik ocenił pracę na 6
No coś pięknego, niesamowity klimat przyprawiający o dreszcze, aż człowiek widzi zahukany podmiot liryczny siedzący gdzieś w kącie - niedomyty, lepki, wystraszony, z narastającą nerwicą natręctw. Od początku do końca pełno jest w tym emocji, choć tak naprawdę pokazujesz słowami tylko powierzchowność - ale gdy je zebrać do kupy, rysuje nam się świetne przedstawienie. Pośrodku obrazu widzimy rozdarcie w dekoracji, zza którego wyrasta nam prawdziwy świat i prawdziwa, znękana dusza podmiotu. Świetnie, jest magia i czar, jest polot, jest po prostu TO COŚ!
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7329 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1468 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42656 | Użytkownicy: 3312
Online(44): 41 gości i 3 zarejestrowanych:
insomniaof, szon, Miao?
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl