warto go przeczytać
puk puk
betonowa klatka
bez dna bez widoku
na gnijÄ…cÄ… nadziejÄ™
stuk puk
siedzę oszołomiona
w niezwykłym pośpiechu
łykając słowa
stuk stuk
nie widzę przyszłości
odmawiam posłuszeństwa
własnemu spragnionemu ciału
wstajÄ™
szelest moich dłoni
opadnięcie rzęs
kolejny przymusowy poranek
co ja to robiÄ™
w świecie więziennym
z brakiem perspektyw
i białymi ścianami
kolejny dzień
kolejny tydzień
kolejne miesiÄ…ce
nieobecne duchowo
życie monotonne
bezpowrotnie mija
a ja ściskam je
użalając się nad sobą!
znęcając się nad samą sobą
powstajÄ™ i wdrapujÄ™ siÄ™
na skały swej wytrzymałości
wbrew umysłowi pokonując dni
kiedyÅ› zginÄ™ jak Ikar
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 16.04.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7329 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1466 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42651 | Użytkownicy: 3312
Online(44): 40 gości i 4 zarejestrowanych:
Fał, Faun, Ismo, Janek Freund