Użytkownik ocenił pracę na 6
Ten wiersz bardzo do mnie trafił. Jest taki głęboki i obrazujący prawdziwe życie... Myślę, że zdecydowanie 6.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Tematyką trafiłaś u mnie w dziesiątkę. Przeprowadziłaś takie mocne rozważania religijne, na pewno jesteś wierząca, prawda? Z tego wiersza płynie mądrość - ale mądrość nie tylko ludzka, lecz także ta ze Słowa Bożego. Gdzieś w Biblii był fragment "Zaprzyj się siebie" i "Weź swój krzyż" (mówię na oko, bo nie potrafię teraz dokładnie tego przytoczyć. Stawiam, że to było w Liście do Rzymian, gdzieś na początku, ale dalej nie jestem pewna.) Podmiot liryczny zmaga się z problemem, z którym boryka się chyba każdy, kto kocha Boga:
"więc ciągle nie jestem doskonała
wciąż się nawracam".
Genialnie ujęłaś uczucia osoby nie tylko wierzącej, ale także kochającej Boga - bo wiara w Niego a miłość do Niego to dwie różne bajki.
W drodze Dziecka Bożego są wzloty i upadki. 'Świat' (ludzie nie wierzący i ich codzienne życie, sprawy, ich idea i realia) na moment zaczyna nas (wierzących) pochłaniać, przez co oddalamy się od Pana. Pozostajemy bierni - a to równoznaczne z mówieniem 'Nie' Stwórcy. Nie czuję w tej pracy niedosytu - wręcz przeciwnie. Wszystko zostało tak idealnie ujęte!
"na moment codziennie wieczorem
zapieram się samej siebie
biorę krzyż
mocno przytulam do serca
idę upadam podnoszę się znowu
i swoją grzeszność
wypłakuję w poduszkę" - 'i swoją grzeszność wypłakuję w poduszkę', 'zapieram się samej siebie' i 'biorę krzyż, mocno przytulam (go) do serca'; 'idę upadam podnoszę się znowu' - co tu więcej dodawać? Oczywiście życie wierzącego to coś więcej ponad to, to jest tylko pewien punkt widzenia, ale to ten problem, o którym pisałam: jesteśmy tylko ludźmi, upadamy, cofamy się, przegrywamy walkę z szatanem, ale jednak CIĄGLE WRACAMY, podnosimy się, a przeciwności losu jedynie nas umacniają, doświadczają. Nie zawsze oczywiście przegrywamy, Bóg daje nam moc, by zwalczać szatana. My WYGRAMY. Będziemy ŻYĆ. Alleluja!
Jak to było w pewnej piosence: "Jestem jaki jestem i to mi Bóg wybacza" - i coś więcej niż wybacza, pozwala mi zaprzeć się siebie, zwalczyć słabości, dźwigać swój krzyż. I to jest piękne.
Reszta utworu to taka poetycka i skrócona wersja Kazania na Górze jak dla mnie;). No i oczywiście jest piękna - to te nasze codzienne słabości. 'Lepiej znaleźć jedną własną winę niż tuzin win kogoś innego' - mówi Słowo Boże. I właśnie - mówię, że jestem grzeszna, przyznaję się do tego i w końcu ŻAŁUJĘ - i w ten sposób mogę pokonać szatana, nie weźmie mnie w swe sidła póki Pan jest ze mną! Jezus już na krzyżu zwyciężył diabła. Dokonał tego i dał nam moc, abyśmy mogli zrobić to samo. Diabeł nie może mnie dosięgnąć.
"Dałeś mi Panie usta
więc stać mnie tylko na kłamstwo
ślepa głucha i pusta
(...)
Dałeś mi Panie głowę
więc mam już co odwracać
bezczynna tchórzliwa egoistka"
i w końcu
"Dałeś mi Panie krzyż
mój własny
więc ciągle nie jestem doskonała
wciąż się nawracam"
... Ten utwór jest piękny, przemawia do mnie. Wybacz, może trochę za bardzo się rozpisałam, ale to jeden z najlepszych wierszy na tym portalu. Muszę przeczytać go przyjaciółce, na pewno się jej spodoba! Cóż no i wiesz oznajmiam Ci (jednocześnie pytając i prosząc o zgodę), że mam zamiar sklecić sobie z tego wiersza opisik na gg, mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko;)
No dobrze, to już wszystko. Daję Ci trzy.
Nie no dobra, żart, oczywiście praca na szóstkę.
Dodam tylko, że do budowy naprawdę nie mam zastrzeżeń.
seska
01 11 2010 (18:33:17)
oczywiście pozwalam, bardzo mi miło, że spodobał Ci się mój wiersz
Użytkownik ocenił pracę na 6
Przemawia do mnie. Jest ciekawie ujęty, a temat nie jest oklepany.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Głęboki. Bardzo. Trafia prosto do serca każde słowo. Interesujący temat. I te powtórzenia świetnie się wplatają w całość. Szósteczka ode mnie.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Łza w oku - tylko tyle moge powiedzieć.
Użytkownik ocenił pracę na 6
A ja zgadzam się z Mareczkiem,normalnie mój komentarz.Dobry do przemyśleń na czas rekolekcji:)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Nie zgodzę się z przedmówczynią. Wiersz jest prosty, banalny, przewidywalny, jedyny. Z całą pewnością zasługuje na 6.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Podzielam zdanie skandalistki. Ten wiersz i owszem, jest fajny, ale sprawia w niektórych momentach wrażenie, jakby był pisany na siłę.
W każdym razie na 4 zasługuje.
Pozdro:*
Użytkownik ocenił pracę na 6
Hmm Piękny można powiedzieć że każdy znajdzie się w tym wierszu. Każdy człowiek upada i się podnosi w tym wierszu jest też i cząstka mnie i kazdego człowieka ;)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Świetny jest. Bardzo mi się podoba, wciąga, nie gubisz się, wiesz o czym piszesz, do kogo. Wspaniały jak dla mnie.
Chrum
11 03 2009 (21:53:08)
Użytkownik ocenił pracę na 6
wg mnie jest genialny. trafił do mnie. wprost.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Podoba mi się, jednak czuję pewien niedosyt. Ciekawy temat, ciekawie go ujęłaś, lecz momentami mam wrażenie, że piszesz go na siłę. Nie wiem czy słowo "więc" pasuje do wersów w dwóch pierwszych strofach. Psuje trochę rytmikę wiersza, ale ogólnie jest dobrze. Forma poprawna. Akceptuję i stawiam mocną czwórkę.