warto go przeczytać
Światło, blask,
czy nadszedł już czas?
odchodzę... nie!
żyję... gdzie?
W cholernym więzieniu,
bez krat,
zaciągnięty kredyt,
bez rat.
Chciałbym wyjść,
zamknąć drzwi,
nie mogę.
Zamknięty oddział,
ja sam, we dwoje,
a może we troje...
nie wiem.
Zamknięty w umyśle,
bez wyjścia, bez klucza,
samotny więzień,
między tłumem.
Żyję,
a nawet to niepewne,
widzę blask słońca,
blednie.
Oto ja,
samotny wśród tłumu,
nie widzę dnia,
nie słyszę szumu.
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 5
Data dodania: 22.12.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7333 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42664 | Użytkownicy: 3312
Online(33): 27 gości i 6 zarejestrowanych:
subtelny demon, dusfluran, quovadis, Pawlak, Faun, Bordeaux