warto go przeczytać
lgną do siebie – oddalone kciuki
naszej wyobraźni wyznaczają materacową
przestrzeń
senna bielizna bezwstydnie zwisła
nad podłogą – rodzimy się
aury marzeń rozmyły granice zasadom
i głos twój zapomniał brzmieć dosadnie
poznajesz się ze mną – pomiędzy udami
oddech błądzi
zwinne twe dłonie gubią drogę powrotną
odwrotu – nie ma
włosy rozścielone na poduszce
źrenice ukryte
biodro zapragnęło autonomii
usta – zbliżeń
szepcz
*
pod tobÄ…
w bez-noc
w rozmiękczeniu
więdnąc
stworzyłeś mnie na nowo
w sobie
[czasu z czasem zabraknie
jak przestrzeni
niżej wciąż niżej
mocniej]
dotknij mnie raz jeszcze
zupełnie
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 06.08.2010r.
Statystyki: Wiersze: 7336 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42679 | Użytkownicy: 3318
Online(8): 7 gości i 1 zarejestrowanych:
Ismo