Sandały, czy trzewiki?
To problem niesamowity.
W sandalnikach, w sandalnikach
niebezpieczniej niż w trzewikach;
czasem można wejść w gówienko -
potem trzeba czyścić ręką.
Trzewik ma zaletę ważną -
chroni Cię przed kupą każdą;
nawet kiedy gówien masa
w nich chodzenie - pierwsza klasa!
Swe rozsterki rozwiązałam -
optymalnie więc wybrałam -
ani trzewik, ani sandał,
lepszy będzie inny bambał!
W mej karierze znakomitej
mym zadaniem ujść jest z życiem,
więc wybieram gumiaczunie
w kokardunie i babunie.
Dedykacja: dla wielbicieli sandałów.
Ocena: 5.556
Liczba komentarzy: 9
Data dodania: 07.03.2009r.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Wiersz prosty, żeby nie powiedzieć wprost - prostacki. Tematyka jest tak płytka, jak kałuże na lotnisku (metafora równie podobnego poziomu, dla dosadniejszego zrozumienia). 6? Na pewno nie. Gdyby inaczej do niego podejść, niż jak do wiersza o nacechowaniu humorystycznym, zostałby najpewniej zmieszany z błotem, ale za polot i lekkość! należy docenić tak beznadziejną pracę.
Użytkownik ocenił pracę na 6
kłaniam się i sypię groszem ( grubym ;D ) przed tym wierszem. Jest świetny! Śmieszny, z morałem ;DDD 6 z duużym plusem
Użytkownik ocenił pracę na 5
Buehehe... Problemy natury filozoficznej?
Każdy widzi to, co chce zobaczyć... Ja gówno widzę... 5.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Ogromna dawka pozytywnej energii! Czytając ten wiersz uśmiech nie schodził mi z twarzy. Tematyka niby banalna, a jednak utwór jest przyjemny, zabawny i rytmiczny. Z czystym sumieniem daję sześć.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Ciekawy pomysł, treść zabawna,za orginalność 6.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Super xD wiersz zaiste gówniany xD na 6 raczej nie zasługuje, ale za humor i oryginalność postawię pięć.
Użytkownik ocenił pracę na 6
hmm dobre ale się uśmiałem hmm podoba mi się
Użytkownik ocenił pracę na 6
Voolf teraz to mnie zszokowałaś. Gratuluję, pięknie
Użytkownik ocenił pracę na 6
Jaki ten wiersz jest genialny. Dawno nie widziałem czegoś podobnego i przyznam szczerze, że jestem mile zaskoczony. Taka dawka pozytywnej energii, w dodatku wpleciona w ciekawy problem filozoficzny, na który podmiot liryczny stara się odpowiedzieć poprzez ciekawe sformułowania. Dochodzi do wniosku, że trzewiki są lepsze, ponieważ chronią przed "gównem". W tym wierszu te słowa dodają pikanterii swoistej i humoru, jakiego mi brakuje u wielu autorów. Rozważmy jednak inaczej tekst Voolf. Przecież banalne sandały i trzewiki symbolizują ludzi, których spotykamy we własnym życiu. Sandały to metafora ludzi płytkich, którzy potrafią wplątać człowieka w niezłe błoto. Są oni wręcz obłudnikami i fałszerzami. Może wyglądają z pozoru dobrze, budzą zaufanie, jednak później wyprowadzają w pole. Tacy właśnie są. Z kolei trzewiki - mają silną podeszwę - symbol ludzkiej osobowości, która nie zawiedzie nigdy i ochroni przed wszystkim. Oznaczają one prawdziwych przyjaciół, których nie da się nikim zastąpić. Ale para trzewików może być tylko jedna, jak tylko jeden przyjaciel, bo później wdziera się niezdecydowanie i można popełnić błąd kosztujący wpadnięcie w tarapaty. To taka moja osobista interpretacja. A teraz do rzeczy. Bardzo dobra rytmika tekstu, genialnie zastosowanie neologizmów i elementów słowotwórczych. Treść uczy, bawi i śmieszy. Co więcej, wywołuje uśmiech na twarzy. Jak dla mnie ten wiersz jest na 6, gdyż kryje w swej banalności prawdy życiowe, na które odpowiada osoba mówiąca w wierszu. Brawo.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7329 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1466 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42651 | Użytkownicy: 3312
Online(41): 36 gości i 5 zarejestrowanych:
Yenna, Janek Freund, Fał, Szary sweter, Faun
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl