pragnąć być kochaną przez swoich rodziców
być posłuszną dziewczynką o długich warkoczach
z błyszczącymi na zielono oczyma
pierwszy poryw wiosny
jego uśmiech w grze w chowanego
tak to właśnie on ją znalazł
pełnoletność
całe życie przed sobą
i ta niedorzeczna i ta intymna miłość
małżeństwo
nowa miłość
ta matczyna najsilniejsza
brak oddechu
godzina 12
‘czas na panią’
nadzieja
żmudne zmaganie z rzeczywistością
dziewczynka dojrzała
cierpienie
tylko jedno trzyma ją przy życiu
ciepła dłoń wiernego męża
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 18.07.2010r.
Imbir
19 07 2010 (23:23:01)
Użytkownik ocenił pracę na 4
Zaczęło się bardzo prostolinijnie, żeby nie powiedzieć banalnie, a moje pierwsze skojarzenie wiązało się z Anią z Zielonego Wzgórza - czyli baśniowe marzenie każdej dziewczynki z dobrego domu. Ale zaraz potem płynnie przechodzisz do istoty miłości, do jej rodzajowości, do tego, że dla każdego może znaczyć coś innego i w każdym jej aspekcie jest de facto czym innym - na to zwracasz uwagę w każdym z pierwszych wersów kolejnych strof. "Małżeństwo", "pełnoletniość" - wszystko to dotyczy kolejnych przystanków w życiu podmiotu lirycznego, które nierozerwalnie związane są z uczuciami, a na ich piedestale - z miłością. Prosto, ale ciekawie i moralizatorsko.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7329 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42657 | Użytkownicy: 3312
Online(45): 42 gości i 3 zarejestrowanych:
insomniaof, Angelika596, Ismo
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl