list
a w nim trzy kropki jadu
cztery kawałki wzroku
który tak długo odganiałeś
ale po co
zawracać sobie kimś głowę
postanowiłam wyjść z domu
jak każdego dnia zaplątana mentalnie
znowu skończyło się na śledzeniu
twojego parszywego cienia
przyjacielu
boję się własnych słów
emocje mnie przerażają
w mej twarzy brak mimiki
ale ja ciÄ™ kocham
uwierz
pomimo braku dowodu
namacalnego
Ocena: 2
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 25.05.2009r.
Użytkownik ocenił pracę na 2
"Ale ja cię kocham, uwierz" Jak z serialu brazylijskiego. Cały tekst ma dla mnie taki wydźwięk. Jakby historia miała toczyć się jeszcze raz i jeszcze raz. Jakby nie miała mieć końca niczym "moda na sukces".
Początek mi się bardzo spodobał. Dla mnie to ważne, bo jak pierwsze wersy zniechęcą, to wiersz jest dla mnie spalony. Tobie się udało mnie zaciekawić. Za to plus. Dalej trzecia strofa. Tak normalnie, bez wybicia, ale jednak mnie ujęło coś w niej. I podoba mi sie słowo "parszywy" ;D. I tu dochodzę do końcówki, która trochę mnie zawiodła. Brakuje mi w niej mocy, jest taka... pospolita z lekka. Całość ładna, mi się ten wiersz spodobał, nie ma co, lecz nie jest wybijający, bym mogła się rozpływać.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7329 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42657 | Użytkownicy: 3312
Online(37): 36 gości i 1 zarejestrowanych:
szon
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl