była pomnikiem zewnętrznego ego
opanowała do perfekcji wszystkie dziedziny sztuki
muzy zamknęły się w jednej osobie
sztuka sztuczności
sama dobiera kolory codzienności
rzeźbi swe ciało niczym narcystyczny Pigmalion
dokładnie uczy się jak słowem oczarować
z miliona gestów wybiera tylko właściwe
teatralne maski nie wyrażały uczuć
jej mimikę ubóstwiała publiczność
była oksymoronem dla mężczyzn
bo mimo swego gorąca czuć było chłód
wydała na siebie krocie
swą osobowość rozmieniając na drobne
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 13.08.2010r.
Imbir
17 08 2010 (20:13:17)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Jedyne, czego mi tu brakuje, to zdecydowania. Snujesz opowieść o kobiecie, która tworząc jakiś obraz siebie tak naprawdę była pusta w środku. Ale gdzie tu pointa? Gdzie ukazanie tego jak wpłynęło na podmiot takie pojmowanie świata? Przekazujesz subiektywne odczucia jednego widza, sprawiasz wrażenie oczekiwania na jej upadek, który nigdy nie nadejdzie. To swoisty obraz fatum, jaki ciąży nad podmiotem, i sprawia, że staje się perpetum mobile. Piękny język, mam nieodparte wrażenie ubierania tego w średniowieczną scenerię, coś niesamowitego.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7336 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42679 | Użytkownicy: 3318
Online(11): 10 gości i 1 zarejestrowanych:
Ismo
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl