warto go przeczytać
Pseudonim: Anonymous
Kiedy ostatnie spadną już liście,
kiedy się w głowach zakręci od zniczy
usiądę w ciszy na cmentarzu małym
i nasze wszystkie krótkie chwile policzę.
Skończyło się coś, miało wiecznie trwać,
skończyło się coś, teraz tylko świecy płomień,
ale kiedy tu przychodzę i rozmawiam z Tobą
wiem, że kiedyś je wszystkie dogonię.
To specjalnie dla Nas słońce wstawało,
to dla Nas się kładło, by mógł księżyc wzejść,
a teraz tylko kwiaty i świecy cichy płomień
i z żalem, na palcach koło Twego domu przejść.
Ileż ja bym dała by te chwile ulotne
zamknąć w sercu jak światło w bursztynie
i obudzić się kiedyś z uśmiechem na twarzy
i zobaczyć, że znów jesteś przy mnie.
Odleciałeś jak kos w głuchą noc
co zranione skrzydła unosi,
a ja chciałam jeszcze tyle powiedzieć...
...chciałam, byś mnie do tańca zaprosił.
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 4
Data dodania: 11.10.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7333 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42667 | Użytkownicy: 3313
Online(32): 24 gości i 8 zarejestrowanych:
subtelny demon, dusfluran, Me_Gusta, Ironiczna, Dawied, Totek, Sofie, michalslow