warto go przeczytać
Pseudonim: Anonymous
Wykonawca: Waglewski Fisz Emade
Gatunek: alternatywa
Cena: 29,99 zł
Rok wydania: 2008
Wytwórnia: Agora
Nareszcie jest, długo oczekiwany album trio Waglewskich, mianowicie Wojtka Waglewskiego, oraz dwóch jakże utalentowanych synów - Fisza (Bartek Waglewski) i Emade (Piotrek Waglewski). Czy "Męska Muzyka" jest dobra? Ba, jest bardzo dobra, po prostu męska.
Wojtek Waglewski skomponował większość utworów znajdujących się na płycie, również głównie udziela się wokalnie i przygrywa na gitarze. Jak wiadomo Fisz zajął miejsce przy mikrofonie, warto dodać, że napisał teksty do sześciu (z piętnastu) piosenek znajdujących się na "Męskiej Muzyce", oraz jak nietrudno się domyślić sam je wykonał. Fajne jest to, że Fisz pokazał się trochę z innej strony. Wcześniej znaliśmy go jako muzyka mającego więcej wspólnego z hip-hopem (choć to z czasem się zmieniło, razem z bratem tworzą teraz bardziej w stronę jazzu, funk, jedynie z nutą rapu), na "rodzinnej" płycie utwory wykonuje inaczej. Nie rapuje ale śpiewa. Natomiast Emade to mistrz i spec od 'nowych brzmień'. Udowodnił to także przy tworzeniu owego albumu, zagrał na perkusji. Elektronicznych dźwięków użył w minimalnych ilościach, pozostał jednak smak i klimat który bez problemu wyczujemy przesłuchując płytę. Wagli jak i jego syn mają dar do pisania tekstów pełnych przekazu często skrajnego lub osobistego, pełnego sentencji. Da się wyczuć, że piszą różnie, w końcu mamy styczność z dwoma pokoleniami, jednak liryki Fisza jak i dużo starszego Waglewskiego przemawiają i to bardzo dobitnie. Serwują nam zabawę słowem, podają na tacy treści które zostały polane sosem intelektu, które są zbitką (jakże smaczną) emocji.
A co z instrumentalną stroną płyty ? Niektórzy powiedzieliby, ze dość surowo, martwo i ubogo. Na pianinie (akustycznym oraz elektrycznym) udziela się młody i zdolny Marcin Masecki, który w genialny sposób nadaje "Męskiej Muzyce" barwę intymności i muzycznego ciepła. Na Harmonijce ustnej wspomaga w graniu Bartek Łęczycki. Ogólnie muzycy ocierają się o blues, również country.
Podsumowując w warstwie tekstowej odnajdziemy sugestywne przesłania schowane między lirykami, zaś w warstwie muzycznej przyjemne, kameralne, klimatyczne i oryginalne granie. Warto mieć tę płytę na półce, trzeba usłyszeć. Płyta oczywiście nie jest tylko dla mężczyzn, powinna przypaść do gustu także płci przeciwnej ;). Mówiąc najkrócej jak się da: "Czapki z głów" i wielkie podziękowania za zrealizowanie tego projektu.
Zalety:
- teksty
- interesujące brzmienia
- grafika okładki
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 12.10.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7329 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42657 | Użytkownicy: 3312
Online(42): 38 gości i 4 zarejestrowanych:
Wojtex81, Groszek, Marybeth, RattyAdalan