Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
Pseudonim: aubrey
Imię: Tomek
O sobie: "Życie moje, dwa nastroje - noc i dzień pod rzęsą. Bacznie czuwam, by nie mrugać nazbyt często."
Napisanych prac:
- nowości: 19
- wiersze: 13
- recenzje: 15
- artykuły: 9
- wywiady: 1
- proza: 3

Średnia ocen: 4.9
Użytkownik uzyskał: 1592 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Miłość zwija się w..." 19.08.2011
"Gone: Zniknęli. Faza..." 19.06.2011
"Człowiek, który pokochał..." 29.06.2011
"Egzorcyzmy Dorothy Mills" 04.07.2011
"Jesienna miłość" 01.08.2011

Inne prace tego autora:
"Egzorcyzmy Dorothy Mills" 04.07.2011
"Człowiek, który pokochał..." 29.06.2011
"Trucicielka" 05.02.2012
"Gone. Zniknęli. Faza..." 31.08.2009
"Marzenie Celta" 01.10.2011

Najlepiej ocenione recenzje (30 dni):
"Tajny dziennik" - MGryglicki - 5
"Charles Street 44" - RedCherry - 3
"Trucicielka" - aubrey - 0

Najnowsze recenzje (wszystkie):
"Tajny dziennik" - MGryglicki
"Trucicielka" - aubrey
"Charles Street 44" - RedCherry
"Jeden Dzień" - RedCherry
"XI" - T.L
"Frozen" - screamerty
"Captifs" - screamerty
"Attack of the 50 ft. woman" - screamerty
"Fragmenty Tracey/The Tracey..." - screamerty
"Rain Man" - screamerty

Gone: Zniknęli. Faza Druga: Głód

Autor książki: Michael Grant
Rodzaj: powieść młodzieżowa
Język: polski
Stron: 544
Wydawca: Jaguar


Minęło kilka miesięcy odkąd przeczytałem pierwszą część cyklu Gone: Zniknęli. Faza Pierwsza: Niepokój autorstwa Michaela Granta. Książka niezwykła, książka zaskakująca, czasem budząca w czytelniku lęk i strach. Zastanawiałem się, czy drugi tom o skróconym tytule Głód dorówna poprzedniej części, jako że autor postawił poprzeczkę bardzo wysoko. Nie było tam przesłodzonej akcji, drętwych dialogów czy płaskich, powierzchownych bohaterów. Za to można było znaleźć wkroczenie w dorosłość przed ukończeniem 15. roku życia oraz sytuacje ekstremalne, które nie zostały namalowane różową kredką, ale bólem, cierpieniem i czasem aż nazbyt przerażającą akcją.
Przejdźmy więc do drugiej części cyklu. Akcja Głodu rozgrywa się trzy miesiące po tym, jak powstał ETAP. To, co dotychczas działo się w Perdido Beach, było sielanką w porównaniu z tym, co dziać się zaczęło. Problem, którym stał się głód, okazuje się być destrukcyjny nie tylko dla ludzi, ale i Ciemności, pragnącej coraz więcej i więcej… Głód ma wymiar zarówno fizyczny, jak i psychiczny, wpływając tym samym na wszystko, co dzieje się w miasteczku.
Koszmar dopiero ma nadejść, a główny bohater, Sam Temple, boryka się z coraz to większą liczbą zmartwień i dylematów. Coraz więcej dzieci zaczyna posiadać nadnaturalne zdolności, wśród roślin i zwierząt, znajdujących się w ETAP-ie pojawiają się mutacje. Słowem, świat z dnia na dzień robi się jeszcze bardziej niebezpieczny i obcy.
Brak pożywienia, wynikający z ograniczonego rozsądku dzieci, pokazuje dobitnie wszelkie dewiacje, które prowadzą do powolnego, lecz stale postępującego chaosu w Perdido Beach. Alkoholizm, narkotyki – tego też nie zabrakło w powieści Michaela Granta, który nie boi się pisać o rzeczach trudnych i bolesnych. Łatwo sobie wyobrazić, co spowodują używki w połączeniu z nastoletnimi dzieciakami…
Czy Samowi i jego przyjaciołom uda się uspokoić zaistniałą sytuację? Czego chce Ciemność? Jakie skutki będzie miała walka pomiędzy normalnymi i mutantami? Co się stało się z Caine’em , bratem Sama? Na te pytania znajdziecie odpowiedź, czytając drugą część cyklu Gone:Zniknęli.
Na ogólną ocenę powieści wpływa również okładka i dominujący na niej kolor pomarańczowy, który jest jakby ostrzeżeniem, zaszczepia w czytelniku niepokój i rodzi nurtujące jego wnętrze pytania.
Przystępny język i akcja, która potrafi zaskoczyć i zszokować, wpływają korzystnie na odbiór całości. Czytając Głód nie można się nudzić ani przez chwilę. Sposób, w jaki przedstawieni są bohaterowie, powoduje, że niejeden może się zidentyfikować z którymś z bohaterów, zacząć mu kibicować, żyć jego emocjami.
Pytanie, które nasunęło mi się po przeczytaniu książki, brzmi następująco: czy aby na pewno jest to literatura młodzieżowa, ponieważ niektóre opisy mną wstrząsnęły, nieraz przyprawiły o dreszcz. Nie twierdzę, że młodzież nie powinna tego czytać, bo każdy znajdzie w Głodzie coś dla siebie, jednak drastyczność… a może właśnie to decyduje o uniwersalności dzieła Granta? To pytanie pozostawiam wam, czytelnicy, do rozstrzygnięcia po przeczytaniu powieści.
Podsumowując, Gone: Zniknęli. Faza Druga: Głód jest książką, którą każdy szanujący pożeracz dobrej literatury” powinien przeczytać. Łączy bowiem w sobie nietuzinkowość i grozę, świetnie prowadzoną akcję oraz ciekawych bohaterów. Czy warto kupić Głód? Nie widzę innej opcji. Polecam ją wszystkim tym, którzy chcą na własnej skórze odczuć głód, krzyczący: Chcę jeszcze!

Zalety:
- ukazanie aktualnych problemów w sposób dosłowny
- przystępny język
- zaskakująca akcja
- ciekawie zarysowani bohaterzy
- interesująca oprawa graficzna

Wady:
- czasem przewidywalna




Ocena: 3
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 01.03.2010r.

1     

Mała Wiedźma 01 03 2010 (19:41:12)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Recenzja napisana prostym, jednak nieco chaotycznym i niezbyt ciekawym językiem. Strasznie krótka, a czytając ją mam chwilami wrażenie, ze nie wiedziałeś co napisać. Albo raczej, że wiedziałeś, co chcesz napisać, ale było to tak pozytywne, że aż wyszła ci zamiast recenzji, przydługa reklama. "Przejdźmy więc do drugiej części cyklu." - to zdanie wydaje mi się niepotrzebne, bo wszak, czyż o drugiej części cyklu nie piszesz cały czas? Brak mi typowego wstępu - owszem, nawiązałeś do poprzedniej recenzji, zacząłeś "Głód" i "Niepokój" porównywać, tyle, ze... ja bym to porównanie zostawiła na koniec. Albo umieściłabym dalej w rozwinięciu. Podobają mi się pytania, stawiane do czytelników - zastanawiają, zmuszają do zainteresowania. Jednak brak mi wymienienia wad - nie żeby trzeba się było ich doszukiwać na siłę, ale mogłeś bardziej obiektywnie spojrzeć na całą książkę - na pewno jakieś by się znalazły. Jak poprzednio napisałeś, ze to "ciekawe czytadło", tak teraz odniosłam wrażenie, ze jest to arcydzieło. Czyżby styl pana Granta zmienił się tak diametralnie w trakcie pisania jednej serii? Krótko mówiąc - dobrze, ale stać cię przecież na więcej, co dowiodłeś nam niejednokrotnie. Dzisiaj tylko 3.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7336 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42679 | Użytkownicy: 3318
Online(14): 13 gości i 1 zarejestrowanych: Ismo

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl