Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
Pseudonim: Zuanshie
Imię: Daria
Skąd: Olsztyn
Napisanych prac:
- wiersze: 23
- proza: 19

Średnia ocen: 4.6
Użytkownik uzyskał: 140 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Wybór ma znaczenie" 22.08.2010
"Mydlane przestworza - prolog" 04.11.2009
"Mydlane przestworza cz.4" 01.05.2010
"Głód cz.1" 21.06.2010
"Głód cz.2" 26.07.2010

Inne prace tego autora:
"Głód cz.1" 21.06.2010
"Mydlane przestworza - prolog" 04.11.2009
"Głód cz.3" 28.07.2010
"Przypadek Claire B. cz. 3" 01.11.2009
"... i będę kochać aż do..." 20.01.2011

Najlepiej oceniona proza (30 dni):
"Dobre kobiety" - Agent - 6
"Cztery dobre wróżby - epilog" - Ironiczna - 6
"Zagubiona przeszłość" - Marybeth - 6
"Cztery dobre wróżby -..." - Ironiczna - 6
"Wiraże [4]" - subtelny demon - 5.66667

Najnowsza proza (wszystkie):
"Dobre kobiety" - Agent
"W zachodzie słońca cz.1" - Lilka
"Ektoplazma na tropie cz. 3" - Dawied
"Cztery dobre wróżby - epilog" - Ironiczna
"Zagubiona przeszłość" - Marybeth
"Anonymous" - Me_Gusta
"Cztery dobre wróżby -..." - Ironiczna
"Zew natury" - pasieczny14
"Wiraże [4]" - subtelny demon
"Blackwood Village" - Wolf Girl

Tatusiu, w pokoju jest potwór

- Kochanie, podejdź tu do mnie.
- Tak, tatusiu?
- Chodź, pobawimy się.
- Ale ja nie chcę się bawić, tatusiu – odpowiedziała smętnym głosem dziewczynka. – Chcę iść już spać.
- Przecież kochasz tatusia, prawda?
- Tak, kocham…
Przeciętna trzyosobowa rodzina zamieszkująca przeciętną dzielnicę. Mąż pracował na stanowisku dyrektora do spraw finansów w prestiżowej firmie, żona z zawodu była położną w tutejszym szpitalu. Po dwóch latach szczęśliwego małżeństwa urodziła się im córeczka. Miała typową słowiańską urodę – blond włoski, jasną karnację i śliczne, błękitne tęczówki. Była rozpieszczana przez obojga rodziców, a kiedy mama miała nocną zmianę, szczególnie dopieszczana przez ojca. Dosłownie dopieszczana.
- Ja ciebie też kocham, córeczko. Nawet nie wiesz, jak bardzo – rzekł ciepłym głosem mężczyzna i posadził sobie małą na kolana. – Ale musisz mi coś obiecać.
Dziewczynka skierowała swój wzrok w stronę ojca.
- Nasze nocne zabawy… Będziemy mieli taką małą, słodką tajemnicę, dobrze?
- To znaczy, że nie będziemy o tym mówić mamusi? – spytała z zaciekawieniem.
Mężczyzna uśmiechnął się pod nosem.
- Dokładnie tak – rzekł. – Ani mamusi, ani nikomu innemu.
Dziewczynka była bardzo mądrym dzieckiem, niestety, nieco zamkniętym na innych ludzi. W przedszkolu zawsze trzymała się na uboczu, bawiła się sama w kącie, a gdy ktoś próbował z nią porozmawiać, wywijała oczami i odchodziła. Między innymi właśnie dlatego ojciec był spokojny, że żadna noc nie wyjdzie na światło dzienne. Przynajmniej przez jakiś czas…
- A teraz… - zsunął małą z kolan i podniósł się z fotela. – A teraz chodźmy się bawić.
Dziewczynka posłusznie wsunęła swoją małą rączkę w silną dłoń ojca i oboje skierowali się do jej pokoju. Bezszelestnie wspinali się, pokonując drewniane schody. Wreszcie znaleźli się przed drzwiami.
- Proszę, damy mają pierwszeństwo – rzekł, opierając się o framugę.
Mała zachichotała i z gracją weszła do pomieszczenia. Delikatnie usiadła na brzegu łóżka, rozglądając się, czy każdy jej pluszowy przyjaciel leży na swoim miejscu. Upewniwszy się, że w pokoju panuje porządek, wstała, by zapalić światło.
- Nie zapalaj – mruknął. – Tak jest lepiej.
- Tatusiu – pisnęła. – Czemu szepczemy?
- Bo to jest część zabawy, kochanie – odpowiedział rozbawionym głosem.
Materac ugiął się pod jego ciężarem.
- Chodź do mnie, córeczko.
Dziewczynka wspięła się na paluszkach i położyła obok ojca. Nie lubiła ciemności, bywało, że ogarniał ją paniczny strach. Teraz leżał z nią tatuś, była bezpieczna. Teoretycznie.
- Bardzo cię kocham, tatusiu – a za chwilę dodała. – Chciałabym się z tobą ożenić.
Mężczyzna nie odpowiedział, tylko przesunął dłonią wzdłuż jej ciałka. Była taka delikatna, tak kusząco krucha… Przez jej ciało przebiegł dreszcz, zaczęła się trząść.
- Nie bój się, skarbie – rzekł urywanym głosem. – Tatuś jest z tobą. Nic ci nie grozi.



        Dedykacja: Jazz, dla Ciebie.

Ocena: 5
Liczba komentarzy: 9    
Data dodania: 24.08.2010r.

1     

Rebellious17 20 12 2011 (17:46:41)

Hm... może ja się nie znam i źle myślę, ale czy nie jest błędem, użycia słowa "ożenić" ...? Przecież żeni to się facet, choć może to jest właśnie takie celowe niewinne popełnienie dziecięcej gafy, wtedy okej :)

Zuanshie 18 01 2012 (11:49:43)
Tak, kobieta wychodzi za mąż, mężczyzna się żeni, jednak wypowiada to dziewczynka, de facto dziecko, które nie zwraca więjszej uwagi na to, co mówi, co więcej, dzieci często nie rozumieją wypowiadanych słów. ;)


Angelika596 29 12 2010 (22:57:00)

Taka mała istotka. Tyle zaufania, bezgranicznego i bezinteresownego.

Teraz boję się gdy mówią o mnie, że mam w sobie tyle "dziecięcej naiwności"

DamaKier 02 11 2010 (00:00:17)

Jak dla mnie opowiadanie jest świetne! Jestem pod wrażeniem. Pomimo tego, że poruszasz trudny temat, to w taki zwyczajny, prosty sposób. Łapie za serce i porusza, gratuluję:)

amymone 24 08 2010 (19:49:09)

A, i za psychologiczne podejście do każdej sytuacji w Twoich opowiadaniach należy Ci się moje uznanie (to wcale nie ma brzmieć jako zaszczyt:) )

amymone 24 08 2010 (19:47:22)

Moim zdaniem zdecydowanie ujmują całej aurze i sposobie wyrażenia sytuacji dwa fragmenty: "Dosłownie dopieszczana" i "Teoretycznie", tak jakby autor z góry zakładał, że czytelnik nie odczyta bez tych wyjaśnień aluzji i ewentualnych sugestii, a szkoda. I to mnie odrzuca w pewien sposób. A w inny - taka miniaturowa forma nie pozwala rozłożyć uczuć całkowicie, ale może to dobrze, że zostawia pole do popisu wyobraźni, naszym własnym odczuciom i ich realizacji. Tematy tabu są coraz bardziej popularne, coraz częściej dawane do przeczytania, jako te "popularne, bo kontrowersyjne". To już kolejna praca, którą chcesz zwrócić uwagę na ciemną odsłonę życia i za to plus. Styl wyważony, lekki, może aż za powierzchowny. Taki po prostu... przyjemny, ale mało zaskakujący. I zdecydowanie najlepszy jest sam tytuł i fragmencik, który przytoczyła wrzos. Tutaj pozostał mi mniejszy niedosyt niż przy opowieści o dziwce, która skończyła się szybciej niż zaczęła. Gratuluję

Wrzos 24 08 2010 (19:06:00)

Groszek ma rację pisząc, że zastosowałaś dość lekki przekaz. Podoba mi się to, zwłaszcza, że to chyba pierwsza z twoich prac, jaką czytam. Najbardziej bolesną prawdę ukazałaś w słowach:

'- Przecież kochasz tatusia, prawda?
- Tak, kocham…'

Ten dialog wystarczył, żebym wyrobiła sobie zdanie na temat twojej pracy, żebym zaczęła się nad tym zastanawiać. I mimo, że tekst należy do krótkich, dla mnie zachowałaś jego przekaz. No fajnie. :)

Groszek 24 08 2010 (18:23:51)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Nie wiem, co powiedzieć... zaskoczyłaś mnie. Nie tym, że technicznie jest bezbłędnie, bo wypracowałaś to sobie, widać efekty ciężkiej pracy przez lata pisania, ale tym, że mimo tego, że nie widać wyraźnie, co się dzieje, narrator nie mówi otwarcie o tym, czego czytelnik się domyśla - że ojciec dziewczynki dopuszcza się kazirodztwa. Dziewczynka jest zbyt mała, żeby pokapować się, co jej (ironicznie) "tatuś" wyrabia. Nie ma tu nic drastycznego, nie zamieszczasz żadnych elementów tego typu, ale przekaz jest taki, że siedzę przed monitorem niemalże ze łzami w oczach zapatrzona w burzące wewnętrzny sprzeciw słowa, niby takie delikatne, niepozorne, a kryją wiele. Samo to ukrywanie przed mamą, co ojciec i córka robią, gaszenie światła, szepty... Nie ogarniam, jak Ty to zrobiłaś, jestem oniemiała. Wszystko jest tak wciągające, pozornie lekkie i dopracowane do perfekcji, że naprawdę świetnie się czyta, tyle że tematyka rzeczywiście nie należy do łatwych. Z ogromnym plusem :)

Zuanshie 24 08 2010 (19:24:45)
Dzięki, dzięki, dzięks. ;d


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7336 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42679 | Użytkownicy: 3318
Online(11): 11 gości i 0 zarejestrowanych:

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl