warto go przeczytać
- Hmm… Hey, nazywam się Anna Dobley, ale nie nazywajcie mnie tak. Mówcie po prostu Squi. Zaczynam się czuć jak na spotkaniu AA, co mi się średnio podoba – dziewczyna podrapała się po krótkich, postawionych do góry włosach. Myślała chyba jak stąd najszybciej wyjść i najlepiej zrobić to niezauważenie. Wyglądała jak nietypowy, rudy sobowtór Jamesa Deana z tą swoją fryzurą i czarnymi okularami Wayfarer. Przygarbiła się pod ciężarem spojrzenia nauczycielki, która zachęcała ją, by kontynuowała. Rozejrzała się nieprzytomnie po ścianach, szukając punktu zaczepienia. Wyjrzała ciekawie za okno – od długiego czasu to miasto nie widziało takiej ulewy.
- A więc… Nie lubię słońca, bo ludzie biegają wokół mnie krzycząc, że moje włosy płoną – kilku osobom wyrwało się prychnięcie ze śmiechu. Spojrzałem po niej – skórzana kurtka założona na biały podkoszulek z napisem ‘Die young, live fast’ i rysunkiem kobiety schowanej przed mordercą za latarnią, szczupłe nogi opinały skórzane spodnie, które były wpuszczone w ciężkie, motocyklowe buty. Wyglądała co najmniej nietypowo w porównaniu z moimi 'koleżankami' z klasy. One od razu zadały sobie pytania ‘kim jest? skąd jest? będzie konkurencją? dlaczego się tak ubiera?’ Większości chłopaków w głowie wibrowało tylko ‘jest zajęta?’ Dziewczyna obok zagrzechotała tipsami o blat, niemal nie zgrzytnąłem zębami na ten dźwięk. Obrzuciłem ją nienawistnym wzrokiem, mierząc od góry do dołu całą jej różową osobistość.
- Tak, uprzedzam wasze pytanie, to naturalny kolor włosów. Jak widzicie, nie bardzo dbam o modny wygląd, raczej odnoszę się do tego krytycznie. Pewnie za kilkanaście lat umrę na raka płuc, albo w wypadku. Słucham rocka i cięższych jego odmian – uśmiechnęła się pod nosem, ukazując zza czerwonej szminki białe zęby. Poprawiła łańcuszek zwisający na dekolt – przywieszka w kształcie kostki do gry na gitarze przez chwile trzepotała w powietrzu.
- Pewnie się domyślacie, że gram na gitarze. Zgadza się, na elektrycznej, akustycznej i basie – jej oczy błysnęły ogniem, powodując, że gorzka czekolada stopiła się i przelewała wokół jej źrenic. Zatrzymała na chwilę spojrzenie na mnie, mrużąc oczy obrysowane porządnie czarną kredką. Uniosłem prowokacyjnie brwi. Uśmiechnęła się zadowolona. Klasa zaszumiała i kilka osób zawierciło się na krzesłach.
- Nie przejmuje się opiniami ludzi, więc możecie szeptać. Gardzę przekalkowanymi osobami bez wyobraźni, więc raczej się nie polubimy – pani Fox zaczerpnęła gwałtownie powietrza.
- Nie lubię mówić o sobie, więc skończmy ten niepotrzebny cyrk. Dziękuję za uwagę – rozbujanym krokiem podeszła do ławki na samym końcu klasy, gdzie od najbliższej duszy dzieliły ją co najmniej dwa stoliki. Uśmiechnąłem się w duchu – to jednak nie będzie stracony rok. Położyła czarny plecak na stoliku i wygodnie oparła na nim głowę. Pomachała mi, podtrzymując ze mną kontakt wzrokowy. Odwróciłem się do tablicy z przekonaniem, że muszę ją bliżej poznać. Najwyżej wbije we mnie pazury i rozszarpie. Prawdę mówiąc, właśnie o tym marzyłem…
“I see you standing
Standing on your own
It\\\\\\\\'s such a lonely place for you
For you to be
If you need a shoulder
Or if you need a friend
I\\\\\\\\'ll bee here standing
Until the bitter end
No one needs the sorrow
No one needs the pain
I hate to see you
Walking out there
Out in the rain
So don\\\\\\\\'t chastise me
Or think I, I mean you harm
Of those that take you
Leave you strung out
Much too far…”
Zniknęła szybciej, niż się spodziewałem. Nie pojawiła się już drugiego dnia…
„Informujemy, że dziś nad ranem w okolicach klubu Roxy znaleziono ciało młodej dziewczyny. W jej ciele wykryto potrójnie śmiertelną dawkę kokainy. Policja podejrzewa, że nie było to przedawkowanie, lecz morderstwo. Świadkowie zeznali, że nieznana im osoba oddaliła się z okolic znalezienia zwłok biegiem. Nie ustalono jeszcze danych osobowych ofiary. Prosimy o kontakt z najbliższym posterunkiem policji, jeśli wasza znajoma lub członkini rodziny zaginęła w ciągu ostatniego tygodnia.”
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 18.08.2010r.
Statystyki: Wiersze: 7336 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42679 | Użytkownicy: 3318
Online(10): 9 gości i 1 zarejestrowanych:
Ismo