warto go przeczytać
Pseudonim: AnilG
Czekała na księcia z bajki.
Ewentualnie zamiast białym rumakiem, może przybyć do niej samochodem. Co do włosów, owy Książę może odpuścić sobie farbowanie na blond. I tak wolała brunetów.
Koniecznie musi jednak być inteligentny, niebywale mądry, przecudownie śliczny, rozkosznie czuły, rozważny i romantyczny, bujający w obłokach, ale twardo stąpający po ziemi. Musi dbać o nią, pielęgnować ją delikatnie, niczym wątłą różę, ale nie być totalnie podporządkowanym jej pantoflarzem. Musi uczynić z niej księżniczkę swojego życia i traktować jak wyjątkowy dar od Boga.
Żadnych nałogów! Nigdy w życiu śmierdzącego papierosa, ani kropli wódki do ust! Nie wspominając już o podejrzanie wyglądających narkotykach...Koledzy? Od czasu do czasu może wyjść z nimi na mecz, ale wrócić koniecznie przed dwudziestą trzecią.
Książę z bajki musi być także idealnym ojcem, mężem i zięciem. Oraz, oczywiście, kochankiem.
Książę z bajki musi wspierać ją przez całą ciążę. Przynosić ze sklepu kolejne pudełka lodów i smarować buraki czekoladą- wszystko, wedle jej zachcianek. Musi bez mrugnięcia okiem znosić wszystkie jej burze hormonów. Podczas porodu, trzymać ją za rękę i dodawać otuchy. Właściwie Książę mógłby także za nią dziecko urodzić- że też matka natura nie zaprojektowała mężczyzn na ową okoliczność!
Później musi zmieniać pieluchy. Wyręczać ją we wszystkim. Gotować, sprzątać, prać. No i, rzecz jasna, prasować! Nie zapominając o dziecku. To on musi wstawać w nocy i karmić odciągniętym z piersi mlekiem dziecko.
A co najważniejsze, nigdy nie może powiedzieć choćby słowa skargi! Przecież fakt, że w ogóle może być z nią, pielęgnować jej dziecko, to dla niego wręcz zaszczyt, niebywale wspaniały dar od losu!
Ogółem, ona wierzyła, że owego księcia spotka. Że ktoś taki kiedyś ją znajdzie. Nie mogą poznać się w Internecie, czy wpaść na siebie w supermarkecie. Najlepiej nad morzem, wśród szumu fal, ich pierwszy pocałunek na tle zachodzącego słońca. Ewentualnie w ruinach jakiegoś zamku, czy na szczycie jakiejś góry. Wszystko ma przebiegać idealnie; lepiej niż w bajkach.
Stała przy oknie w swoim pokoju i czekała. Rzadko wychodziła z domu. Przecież Książę w każdej chwili mógł przyjechać! Rzucić się jej do stóp z kwiatami i z miejsca obiecać miłość, wierność i uczciwość małżeńską. Oraz to, że jej nie opuści aż do śmierci. Ba! Nawet PO śmierci!
Dlatego na ogół siedziała w domu i dopracowywała sylwetkę Księcia. Wyobrażała sobie ich wspólne, idealne życie. Zaplanowała już podróż poślubną. Oczywiście do Francji, Paryża, ogólnoświatowej stolicy miłości. Będzie całował ją nad brzegiem Sekwany i trzymał za rękę podczas podziwiania wieży Eiffla.
Ich miłość nie będzie tym samym uczuciem, które przeżywają miliony ludzi na tym świecie.
Ich miłość będzie inna. Lepsza.
Któregoś dnia zobaczyła Księcia. Wszystko było dokładnie tak, jak sobie wyobrażała.
A później się obudziła.
Ocena: 5.2
Liczba komentarzy: 7
Data dodania: 26.04.2010r.
Statystyki: Wiersze: 7329 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1466 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42646 | Użytkownicy: 3312
Online(43): 36 gości i 7 zarejestrowanych:
Patrrryk.Swayze, Wojtex81, Groszek, maszróm, Faun, Ismo, Yenna