Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
Pseudonim: AnilG
ImiÄ™: Karolina
Skąd: Jasło
O sobie: 'Nikt nie zabroni mi marzyć!'
Napisanych prac:
- wiersze: 1
- artykuły: 1
- proza: 22

Åšrednia ocen: 4.0
Użytkownik uzyskał: 85 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Tytułu brak" 31.05.2011
"Rak nieborak" 10.06.2010
"Gorzka kawa" 30.05.2010
"Tempus" 17.03.2010
"Rozmów kilka" 14.10.2010

Inne prace tego autora:
"Gorzka kawa" 30.05.2010
"Rak nieborak" 10.06.2010
"Sen" 23.08.2010
"Kochany mój..." 06.12.2010
"Tempus" 17.03.2010

Najlepiej oceniona proza (30 dni):
"Cztery dobre wróżby - epilog" - Ironiczna - 6
"Zagubiona przeszłość" - Marybeth - 6
"Cztery dobre wróżby -..." - Ironiczna - 6
"Wiraże [4]" - subtelny demon - 5.66667
"Cztery dobre wróżby -..." - Ironiczna - 5.5

Najnowsza proza (wszystkie):
"Cztery dobre wróżby - epilog" - Ironiczna
"Zagubiona przeszłość" - Marybeth
"Anonymous" - Me_Gusta
"Cztery dobre wróżby -..." - Ironiczna
"Zew natury" - pasieczny14
"Wiraże [4]" - subtelny demon
"Blackwood Village" - Wolf Girl
"Cztery dobre wróżby -..." - Ironiczna
"Kino "Bajka"..." - quovadis
"Cztery dobre wróżby -..." - Ironiczna

Książę

Czekała na księcia z bajki.
Ewentualnie zamiast białym rumakiem, może przybyć do niej samochodem. Co do włosów, owy Książę może odpuścić sobie farbowanie na blond. I tak wolała brunetów.
Koniecznie musi jednak być inteligentny, niebywale mądry, przecudownie śliczny, rozkosznie czuły, rozważny i romantyczny, bujający w obłokach, ale twardo stąpający po ziemi. Musi dbać o nią, pielęgnować ją delikatnie, niczym wątłą różę, ale nie być totalnie podporządkowanym jej pantoflarzem. Musi uczynić z niej księżniczkę swojego życia i traktować jak wyjątkowy dar od Boga.
Żadnych nałogów! Nigdy w życiu śmierdzącego papierosa, ani kropli wódki do ust! Nie wspominając już o podejrzanie wyglądających narkotykach...Koledzy? Od czasu do czasu może wyjść z nimi na mecz, ale wrócić koniecznie przed dwudziestą trzecią.
Książę z bajki musi być także idealnym ojcem, mężem i zięciem. Oraz, oczywiście, kochankiem.
Książę z bajki musi wspierać ją przez całą ciążę. Przynosić ze sklepu kolejne pudełka lodów i smarować buraki czekoladą- wszystko, wedle jej zachcianek. Musi bez mrugnięcia okiem znosić wszystkie jej burze hormonów. Podczas porodu, trzymać ją za rękę i dodawać otuchy. Właściwie Książę mógłby także za nią dziecko urodzić- że też matka natura nie zaprojektowała mężczyzn na ową okoliczność!
Później musi zmieniać pieluchy. Wyręczać ją we wszystkim. Gotować, sprzątać, prać. No i, rzecz jasna, prasować! Nie zapominając o dziecku. To on musi wstawać w nocy i karmić odciągniętym z piersi mlekiem dziecko.
A co najważniejsze, nigdy nie może powiedzieć choćby słowa skargi! Przecież fakt, że w ogóle może być z nią, pielęgnować jej dziecko, to dla niego wręcz zaszczyt, niebywale wspaniały dar od losu!

Ogółem, ona wierzyła, że owego księcia spotka. Że ktoś taki kiedyś ją znajdzie. Nie mogą poznać się w Internecie, czy wpaść na siebie w supermarkecie. Najlepiej nad morzem, wśród szumu fal, ich pierwszy pocałunek na tle zachodzącego słońca. Ewentualnie w ruinach jakiegoś zamku, czy na szczycie jakiejś góry. Wszystko ma przebiegać idealnie; lepiej niż w bajkach.
Stała przy oknie w swoim pokoju i czekała. Rzadko wychodziła z domu. Przecież Książę w każdej chwili mógł przyjechać! Rzucić się jej do stóp z kwiatami i z miejsca obiecać miłość, wierność i uczciwość małżeńską. Oraz to, że jej nie opuści aż do śmierci. Ba! Nawet PO śmierci!
Dlatego na ogół siedziała w domu i dopracowywała sylwetkę Księcia. Wyobrażała sobie ich wspólne, idealne życie. Zaplanowała już podróż poślubną. Oczywiście do Francji, Paryża, ogólnoświatowej stolicy miłości. Będzie całował ją nad brzegiem Sekwany i trzymał za rękę podczas podziwiania wieży Eiffla.
Ich miłość nie będzie tym samym uczuciem, które przeżywają miliony ludzi na tym świecie.
Ich miłość będzie inna. Lepsza.

Któregoś dnia zobaczyła Księcia. Wszystko było dokładnie tak, jak sobie wyobrażała.

A później się obudziła.



        Dedykacja: Dla wszystkich, którzy marzÄ… o KsiÄ™ciu z bajki!

Ocena: 5.2
Liczba komentarzy: 7    
Data dodania: 26.04.2010r.

1     

pasieczny14 29 06 2011 (15:48:56)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Postać Księcia faktycznie została przedstawiona jak z bajki. Wyidealizowana pod każdym względem. Tekst absolutnie na 5 (zwłaszcza za styl), ale chcę powiedzieć jedno, twoja bohaterka jest bardzo samolubna. Chciałaby, żeby Książę robił za nią dosłownie wszystko. Chce tak wiele, w dodatku nie musieć dawać od siebie niczego. Osobiście przyznam, że to mnie zirytowało. :) Ale zrozum jestem facetem i to pewnie dlatego :)

Pozdrawiam :)

nietoperz4 27 04 2010 (18:54:49)

Użytkownik ocenił pracę na 6

O tak to opowiadanie trafia prosto w moje serce, bo ja zawsze marzyłam o takim księciu z bajki. Najbardziej mi się to spodobało, kiedy pisałaś aby ten "książę" robił prawie wszystko. W sumie to opowiadanie odzwierciedla jakąś część mnie, może dlatego tak mnie zauroczył? ;) Piękne po prostu nie mogę tego nie przeczytać jeszcze raz i jeszcze raz. Ślicznie przedstawiasz tę bajkową miłość, którą teraz we współczesności rzadko kiedy można spotkać. Ode mnie tekst zasługuje na tą szóstkę może z maleńkim minusikiem ;) Brawo! Pisz więcej takich opowiadań, a będę twoją stałą czytelniczką. Jeszcze raz bardzo gratuluję. Pozdrawiam nietoperek.

Groszek 26 04 2010 (17:42:20)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Mimo tego, że korzystasz z motywu księcia z bajki, często pojawiającego się w literaturze, robisz to w naprawdę niezwykły sposób, czym się wybroniłaś. Uwielbiam Twój styl, naprawdę dwa ostatnie opowiadania to były arcydzieła, teraz jest tylko bardzo dobra praca. Dlaczego tylko? Bo wiemy obie, że stać Cię na więcej, aczkolwiek wiadomo, że nie każda praca może być arcydziełem, jednak postawiłaś sobie wysoko poprzeczkę. Nie powiem, podobało mi się, jednak na pewno nie w takim stopniu, jak poprzednio. No cóż, bogate w poetyckie określenia opisy, właściwie za każdym słowem odnajdujemy kobiece marzenia, taką delikatność, niewinność i marzenia o miłości, jak u każdego, przy czym jest to u Ciebie idealnie oddane. Język wypowiedzi poprawny, nie odnalazłam błędów, czasem było trochę z przymrużeniem oka, czasem bardziej poważnie, narrator nie dość, że jest wszechwiedzący, to widocznie podziela uczucia bohaterki, bardzo dobrze ją rozumie. Zakończenie najlepsze, ponieważ mocne i zaskakujące, tak jakby nie tylko dziewczyna wybudziła się ze snu, ale jakoś przejrzała na oczy i zorientowała się, że na świecie nie ma książąt z bajki. Jak zawsze u Ciebie zawsze odnajdujemy jakieś znaczenie symboliczne i tutaj właśnie to będą chyba te sny, jako marzenia. Na koniec mówię, że dałaś radę i stawiam naprawdę zasłużoną piątkę. Pozdrawiam :)

Kredka 26 04 2010 (17:33:33)

Aszkielka, mi też się podoba, nie mówię, że nie, po prostu oczekiwałam... innego zakończenia. Jeśli zaś chodzi o ten ideał, oczywiście też wolałabym niektóre rzeczy robić sama, chodziło mi bardziej o pracowitość Księcia (;

aszkielka 26 04 2010 (17:30:21)

Użytkownik ocenił pracę na 5

A mnie się bardzo podoba i uważam, że zakończenie jest dobre. Przedstawiasz mężczyznę idealnego, ale nie wiem, czy każda kobieta marzy o takim (ja osobiście wolałabym niektóre czynności wykonywać sama :)). No, ale pomijając to: większość kobiet pewnie marzy o takim partnerze i uznaje go za swój ideał. Zakończenie można interpretować dwojako. Po pierwsze: opisana przez Ciebie postać jest wymarzona, jak ze snu, czyli idealna. Po drugie: jak wszyscy wiemy, ideały nie istnieją, więc tylko we śnie możemy taką postać ujrzeć. Bardzo mi się podoba, kawał dobrej roboty. :))

Kredka 26 04 2010 (16:38:08)

Ach, przepraszam. Nie wiem, dlaczego mi to umknęło. Piszemy "książę", nie "książe". Zdarza się każdemu (;

Kredka 26 04 2010 (16:33:37)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Bardzo, bardzo lubię czytać Twoje teksty. Nawet jeśli niekoniecznie mnie wciągają, albo mam do nich jakieś zastrzeżenia - widzę w nich to "coś", co spowodowało, że widząc autora AnilG w oczekujących, uśmiechnęłam się na myśl, że w końcu przyjdzie oceniać coś przyzwoitego. No, ale do rzeczy. Błędów nie zauważyłam i chwała Ci za to. Czyta się szybko, płynnie, lekko i przyjemnie. Cieszę się, że pracujesz nad swoim warsztatem literackim, bo kiedyś miałaś dużo gorszy styl. Jeśli chodzi o treść: przedstawiasz nam wizję ideału, wymarzonej miłości, szczytu pragnień kobiety. Udało Ci się w taki sposób pokierować odczuciami czytelnika, że przeciętne rozważania, przez które większość z nas już przeszła, wyglądają jak surowe dyktatorstwo płci pięknej. Podczas wgłębiania się w Twój tekst co chwila nasuwa się pytanie: a co z Księciem? Jak on się czuje? Czy bohaterka ma go za nic? Jedyne, czego zabrakło mi w całości, to zgrabnej puenty, elementu zaskoczenia. Miałam nadzieję, że skończysz to w lepszy, ciekawszy sposób. Niemniej jednak gratuluję bardzo dobrej roboty i z przyjemnością akceptuję (:


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7329 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1466 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42646 | Użytkownicy: 3312
Online(43): 36 gości i 7 zarejestrowanych: Patrrryk.Swayze, Wojtex81, Groszek, maszróm, Faun, Ismo, Yenna

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl