warto go przeczytać
Usłyszałem przeszywający dźwięk budzika. Z przerażeniem zerknąłem na tarczę zegara i zrezygnowany znów opadłem na poduszki, dzielone niestety tylko przeze mnie. Z frustracją pomyślałem, o nadchodzących godzinach, kiedy będę musiał wysłuchiwać usprawiedliwień, tych wielu uczniów, studentów, którzy nadal zmęczeni po upojnym weekendzie, nie mieli siły ruszyć ręką ku portfelowi, czy kieszeni, gdzie uciułane mieli pieniądze. Zadziwiające, nawet uczniowie prywatnej podstawówki, potrafią być na kacu w poniedziałkowy poranek. Siedzą sobie tacy w idealnie wyprasowanym mundurku i patrzą wilkiem na każdego, choćby najspokojniejszego człowieka.
W końcu przemogłem się i wstałem. Ubrawszy się i sprawdziwszy czy mam wszystko w swojej kontrolerskiej torbie, wyszedłem z domu. Idąc do pracy, poszedłem do osiedlowej piekarni, aby kupić sobie coś na drugie śniadanie. Zapach świeżo pieczonego pieczywa, nastawił mnie ciut optymistyczniej. Wesoły i wyluzowany doszedłem do pracy. Chłopaki w pośpiechu przygotowywali się do odjazdu, a niektórzy już szli do autobusów. Poszedłem do Ryśka, żeby ustalić z nim, którymi autobusami dzisiaj jeżdżę. Wreszcie zostałem przydzielony. Szybko poszedłem na przystanek, na którym stary, dobry Mateusz Łowicz miał mnie odebrać.
- Jak się trzymasz, stary? – wita mnie dobry przyjaciel, bliski towarzysz wielu smutnych chwil.
W autobusie dużo ludzi. Przeważnie staruszki z zakupami w rękach i studenci śpieszący się na uczelnie. Przyjaciel mnie zagaduje, siadam za nim. Jeszcze nie czas, na sprawdzanie biletów. Wreszcie kończymy, kumpel ponagla mnie, żeby dzieci bez biletów nie uciekły. Podchodzę do staruszki z brzegu. Zmęczona kobieta, podsypia, podpierając się laską. Lekko trącam ją w ramie, spłoszona patrzy się na mnie, jakbym jej coś zrobił.
- Dzień dobry! Bileciki do kontroli! – staram się mówić miło, nie tracąc dobrego humoru. Staruszka nadal krzywo patrzy się na mnie, ale sięga do torebki i wyjmuje pomięty bilet.
- Dziękuję, życzę miłego dnia. - kobieta odwraca wzrok i powraca do drzemki. Idę dalej. Dwie nastolatki w mundurkach szkolnych, jedzą wesoło pizzę, uważając, aby nic się nie ubrudziło.
- Dzień dobry, dziewczynki. Wiecie, że nie można jeść w autobusie? – Nastolatki wybuchają śmiechem.
- Przepraszamy, już chowamy. Pan po bilety? – Mówi większa z nich, weselsza i bardziej towarzyska. Wesoło kiwam głową i dostaję bilety. Sprawdzam i idę dalej, ich śmiech odprowadza mnie do następnego pasażera.
Przystojny student rozmawia przez telefon. Spoglądając na mnie podaje bilet, nie przerywając konwersacji.
- Ależ tak kochanie, kocham cię, zobaczymy się wieczorem. Przepraszam Lechu dzwoni, zadzwonię później. – odchodząc słyszę, jak rozmawia już z kimś innym. – Słońce, jasne, zaraz będę, już dojeżdżam. Kocham cię. – Ach, ci dzisiejsi chłopcy. Komu oni są wierni? Patrzę przez okno, powinienem sprawdzać szybciej, bo nie zdążę, nie długo się zatrzymamy. Połowę autobusu szybko sprawdzam, bez zbędnych niespodzianek. Zwykła formułka "Bileciki do kontroli", chwila i bilecik sprawdzony.
Już z daleka widzę crossdressera, nie pierwszy raz zresztą. Męskie rysy i budowa, nie dokładnie schowane pod sukienką, obcasami i umalowanymi oczami. Ale dobrze wygląda, jak na tranwestyte, to muszę przyznać. Z tyłu widzę zdenerwowanych pasażerów bez biletu, którzy myślą, co zrobić, aby mnie wykiwać.
- Dzień dobry, ma pani bilecik? – śmieję się w duchu. Zabawne zboczenie, nie wiem, czy chciałbym się przebrać za kobietę i paradować tak po ulicy. Uśmiecha się, widocznie sprawiłem mu przyjemność.
- Och, dziękuję. – mówi, podając bilet. – Pierwszy raz ktoś zwrócił się do mnie per "pani". To pewnie zasługa tych nowych hormonów, które biorę. – zatrzymuje mnie na rozmowę. – Mówię panu, jak mi żona powiedziała o swojej miłości równocześnie do kobiet i mężczyzn, zwierzyłem jej się z moich przebieranek. Mówię panu, nawet się mnie nie wstydzi. – Zaczyna się śmiać. Uśmiecham się, śmieszny człowiek, myślę. Zatrzymujemy się. Dzięki niemu, pasażerowie bez biletów odetchnęli z ulgą.
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 08.03.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7305 | Artykuły: 258 | Recenzje: 209 | Proza: 1463 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42481 | Użytkownicy: 3301
Online(20): 18 gości i 2 zarejestrowanych:
Szary sweter, Ismo