warto go przeczytać
,,Tajemnicza śmierć włoskiej prostytutki''
Dnia 15 czerwca postrzelono włoską, nielegalną emigrantkę, która pracowała w charakterze prostytutki. Sąsiedzi kobiety twierdzą, że dom opuściła około godziny osiemnastej. O dwudziestej dwadzieścia dziewięć już leżała martwa, u stóp striptizerki lokalu ,,Verlaine''. Świadkowie zeznali, że widzieli czarny samochód odjeżdżający z wielką prędkością. Możliwe, że należał do mafii. Faktem jest, że Pauline Putanesco dorabiała sobie sprzedażą marihuany. Pół roku temu wycofała się z interesu. Policja dalej bada ślady.
Reporterka: Kristen Eliott.
Christina otworzyła szerzej oczy. Czyli dowiedzieli się, że rozmawiali z Pauline. Zabili ją następnego wieczoru.
Wściekła dziewczyna odrzuciła artykuł i wykręciła numer komisariatu.
- Tak?
- Proszę mnie połączyć z McCarthy'm.
- Którym? - spytał uprzejmy głos kobiecy.
- Jak to którym? Ilu macie McCarthy'ch?!?
- Dwóch. Petera i Michaela. To bracia.
- Do jasnej cholery! Z Michaelem!
Po chwili usłyszała służbowy ton policjanta.
- McCarthy, słucham.
- Zabili Pauline! - fuknęła z irytacją.
- Czytałem. To pani, Christine?
- Tak! Zabili jÄ…!
- Mogą zabić i nas - stwierdził zimno.
- Serio?
- Jasne. Przyjedź jak najszybciej.
***
Całe życie McCarthy'ego stanęło na głowie.
Co ma zrobić? Jak wytłumaczyć to Christinie? Miał jeszcze młodszego brata, Petera. Matka i ojciec od lat nie pracowali, tylko oddawali się rozkoszy życia bogaczy. Byli bogaci dzięki rodowym funduszom i firmie ojca, którą kierował zaufany przyjaciel. Ale nawet i bez tego mieli pieniądze. Już od dawien dawna ich ród posiadał herb szlachecki. On i brat nie chcieli kasy, woleli życie policjantów. Rodzice i tak szli w zaparte i wysyłali im coroczne przekazy pieniędzy. Michael wykorzystał tylko trochę tych funduszy na zakup porządnego mieszkania w dobrej okolicy oraz urządzeń do niego. Teraz żył już z pensji policjanta, a pieniądze od rodziców czekały na wykorzystanie. Michael kochał ryzyko, ale dziś... Miał do stracenia brata i rodziców. Utkwił w okropnej dziurze. I na domiar złego już nie był takim przerażającym facetem i gburem. Może to był wpływ Christiny.
Ktoś zastukał do drzwi. Christina?
- Jestem. Dzień dobry.
- To dobrze. Niech pani siądzie. Nie wiem od czego zacząć...
- Najlepiej od poczÄ…tku.
- Wiemy, że zabili Pauline Putanesco. Miała trzydzieści lat, była nielegalną emigrantką z Włoszech. Do Nowego Yorku przybyła dziesięć lat temu. Znalazła pracę jako prostytutka, ale to nie dało jej wielkich szans. Zaczęła współpracować z mafią. Chciała dorobić na sprzedaży marihuany i kokainy. Miała swoich klientów, których przyjmowała tylko i wyłącznie w ,,Germanotcie''.
- Nie byliśmy klientami!
- Ty i ja to wiemy. No i mafia też. Zainstalowali cholerne czujniki i podsłuchy.
- Co?
- A tak, tak. Przeprowadziliśmy śledztwo. Pauline wycofała się pół roku temu. Nie wiemy dlaczego... Aha, zapomniałem! Powinna pani wziąść urlop.
- Ale ja...
- Koniecznie! Potrzebuje pani przynajmniej tygodnia, aby dowiedzieć kto był zabójcą pani siostry!
- Ogień!
- Nie! To było podpalenie! Włączyła się w to mafia. Może to porywacze dzieci... Ja już sam nie wiem.
- Melisa została porwana?!?
- Być może.
- Ale jej ciało...
- Proponuje wziąść urlop.
Wstrząśnięta Christina zadzwoniła do szefa i wybłagała dwa tygodnie wolnego, żeby ,,zorganizować pogrzeb siostry''.
Potem wyczekująco popatrzyła na Michaela.
- Nie możesz narażać Vivienne na niebezpieczeństwo.
- Nie mogÄ™, fakt.
- Zamieszkaj u mnie. Twoja przyjaciółka i jej córka mogą mieć kłopoty.
- SkÄ…d wiesz o Vivienne?
- Moi ludzie obserwują ciebie oraz ludzi, którzy cię otaczają. Nigdy nie zostałaś spuszczona z oka.
Z migdałowych oczu Christiny polały się łzy.
- Zgoda, do cholery. Niech ci będzie, McCarthy!
Ocena: 3.5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 27.02.2010r.
Statystyki: Wiersze: 7333 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42670 | Użytkownicy: 3312
Online(28): 17 gości i 11 zarejestrowanych:
pasieczny14, Krzyku_1993, Pawlak, Evil_Angel, subtelny demon, agis44, Zoso, dusfluran, RattyAdalan, Totek, quovadis