Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
Pseudonim: TheRockerBaby
ImiÄ™: Lilah
O sobie: Żyję jak we śnie, z dnia na dzień... Marząc o chwili, gdy odnajdę światło.
Napisanych prac:
- wiersze: 16
- proza: 21

Åšrednia ocen: 4.0
Użytkownik uzyskał: 77 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Klątwa przeszłości cz. 5" 01.04.2010
"Jedna iskra cz.9" 07.03.2010
"Jedna iskra cz. 5" 22.02.2010
"Jedna iskra cz.1" 14.02.2010
"Życie jest aksamitem i..." 10.03.2010

Inne prace tego autora:
"Klątwa przeszłości cz. 4" 01.04.2010
"Jedna iskra cz. 4" 21.02.2010
"Jedna iskra cz.2" 15.02.2010
"Życie jest aksamitem i..." 06.03.2010
"Życie jest aksamitem i..." 09.03.2010

Najlepiej oceniona proza (30 dni):
"Dobre kobiety" - Agent - 6
"Cztery dobre wróżby - epilog" - Ironiczna - 6
"Zagubiona przeszłość" - Marybeth - 6
"Cztery dobre wróżby -..." - Ironiczna - 6
"Wiraże [4]" - subtelny demon - 5.66667

Najnowsza proza (wszystkie):
"Dobre kobiety" - Agent
"W zachodzie słońca cz.1" - Lilka
"Ektoplazma na tropie cz. 3" - Dawied
"Cztery dobre wróżby - epilog" - Ironiczna
"Zagubiona przeszłość" - Marybeth
"Anonymous" - Me_Gusta
"Cztery dobre wróżby -..." - Ironiczna
"Zew natury" - pasieczny14
"Wiraże [4]" - subtelny demon
"Blackwood Village" - Wolf Girl

Jedna iskra, cz. 7

,,Tajemnicza śmierć włoskiej prostytutki''

Dnia 15 czerwca postrzelono włoską, nielegalną emigrantkę, która pracowała w charakterze prostytutki. Sąsiedzi kobiety twierdzą, że dom opuściła około godziny osiemnastej. O dwudziestej dwadzieścia dziewięć już leżała martwa, u stóp striptizerki lokalu ,,Verlaine''. Świadkowie zeznali, że widzieli czarny samochód odjeżdżający z wielką prędkością. Możliwe, że należał do mafii. Faktem jest, że Pauline Putanesco dorabiała sobie sprzedażą marihuany. Pół roku temu wycofała się z interesu. Policja dalej bada ślady.
Reporterka: Kristen Eliot
t.


Christina otworzyła szerzej oczy. Czyli dowiedzieli się, że rozmawiali z Pauline. Zabili ją następnego wieczoru.
Wściekła dziewczyna odrzuciła artykuł i wykręciła numer komisariatu.
- Tak?
- Proszę mnie połączyć z McCarthy'm.
- Którym? - spytał uprzejmy głos kobiecy.
- Jak to którym? Ilu macie McCarthy'ch?!?
- Dwóch. Petera i Michaela. To bracia.
- Do jasnej cholery! Z Michaelem!
Po chwili usłyszała służbowy ton policjanta.
- McCarthy, słucham.
- Zabili Pauline! - fuknęła z irytacją.
- Czytałem. To pani, Christine?
- Tak! Zabili jÄ…!
- Mogą zabić i nas - stwierdził zimno.
- Serio?
- Jasne. Przyjedź jak najszybciej.
***
Całe życie McCarthy'ego stanęło na głowie.
Co ma zrobić? Jak wytłumaczyć to Christinie? Miał jeszcze młodszego brata, Petera. Matka i ojciec od lat nie pracowali, tylko oddawali się rozkoszy życia bogaczy. Byli bogaci dzięki rodowym funduszom i firmie ojca, którą kierował zaufany przyjaciel. Ale nawet i bez tego mieli pieniądze. Już od dawien dawna ich ród posiadał herb szlachecki. On i brat nie chcieli kasy, woleli życie policjantów. Rodzice i tak szli w zaparte i wysyłali im coroczne przekazy pieniędzy. Michael wykorzystał tylko trochę tych funduszy na zakup porządnego mieszkania w dobrej okolicy oraz urządzeń do niego. Teraz żył już z pensji policjanta, a pieniądze od rodziców czekały na wykorzystanie. Michael kochał ryzyko, ale dziś... Miał do stracenia brata i rodziców. Utkwił w okropnej dziurze. I na domiar złego już nie był takim przerażającym facetem i gburem. Może to był wpływ Christiny.
Ktoś zastukał do drzwi. Christina?
- Jestem. Dzień dobry.
- To dobrze. Niech pani siądzie. Nie wiem od czego zacząć...
- Najlepiej od poczÄ…tku.
- Wiemy, że zabili Pauline Putanesco. Miała trzydzieści lat, była nielegalną emigrantką z Włoszech. Do Nowego Yorku przybyła dziesięć lat temu. Znalazła pracę jako prostytutka, ale to nie dało jej wielkich szans. Zaczęła współpracować z mafią. Chciała dorobić na sprzedaży marihuany i kokainy. Miała swoich klientów, których przyjmowała tylko i wyłącznie w ,,Germanotcie''.
- Nie byliśmy klientami!
- Ty i ja to wiemy. No i mafia też. Zainstalowali cholerne czujniki i podsłuchy.
- Co?
- A tak, tak. Przeprowadziliśmy śledztwo. Pauline wycofała się pół roku temu. Nie wiemy dlaczego... Aha, zapomniałem! Powinna pani wziąść urlop.
- Ale ja...
- Koniecznie! Potrzebuje pani przynajmniej tygodnia, aby dowiedzieć kto był zabójcą pani siostry!
- Ogień!
- Nie! To było podpalenie! Włączyła się w to mafia. Może to porywacze dzieci... Ja już sam nie wiem.
- Melisa została porwana?!?
- Być może.
- Ale jej ciało...
- Proponuje wziąść urlop.
Wstrząśnięta Christina zadzwoniła do szefa i wybłagała dwa tygodnie wolnego, żeby ,,zorganizować pogrzeb siostry''.
Potem wyczekująco popatrzyła na Michaela.
- Nie możesz narażać Vivienne na niebezpieczeństwo.
- Nie mogÄ™, fakt.
- Zamieszkaj u mnie. Twoja przyjaciółka i jej córka mogą mieć kłopoty.
- SkÄ…d wiesz o Vivienne?
- Moi ludzie obserwują ciebie oraz ludzi, którzy cię otaczają. Nigdy nie zostałaś spuszczona z oka.
Z migdałowych oczu Christiny polały się łzy.
- Zgoda, do cholery. Niech ci będzie, McCarthy!



Ocena: 3.5
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 27.02.2010r.

1     

Groszek 27 02 2010 (21:11:39)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Błędów niewiele: "Utkwił w okropnej dziurze." - bardziej mi pasuje "tkwił". "- Proponuje wziąść urlop." - po pierwsze brakuje "ę", po drugie mówi się "wziąć", a nie "wziąść". Opowiadanie ciekawe, coraz bardziej się wczuwam i może dlatego nie widzę tylu niedoskonałości, co Jadwiśka, jednak poprzednie części zdecydowanie bardziej mi się podobały. Zdecydowanie najsłabsze jest tu ogłoszenie prasowe. Wszystko OK, tyle że to wyszło trochę nienaturalnie. Z plusem :)

Zerowa 27 02 2010 (20:42:49)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Wymieniasz fakty z życia Michaela, głównie dotyczące rodziców i fortuny, nagle wyjeżdżasz tu z tekstem: "już nie był takim przerażającym facetem i gburem". Nie mam zielonego pojęcia, co ma wspólnego jedno z drugim. W dodatku w takim kontekście. "emigrantką z Włoszech" - nie ten przypadek! Nie napiszesz "była emigrantką z Niemczech, Węgrzech etc.", tylko "z Włoch, Niemiec, Węgier...". Teraz fabuła. Jak dotąd, pod tym względem naprawdę podobała mi się tylko jedynka. Do pozostałych części mam ten zarzut, że piszesz je na szybko i bez przemyślenia. Sama spójrz na ich długość - nie zdążysz się rozkręcić, pociągnąć wątku, a już kończysz jakimś "zwrotem akcji". Jak dla mnie, to za szybko wprowadziłaś wątek mafii. Relacje między tym policjantem i główną bohaterką też zmieniają się jakoś szybko... Rada ode mnie: zwolnij tempo - Twoje i "powieści". Dzisiaj ode mnie 3 z minusem.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7333 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42670 | Użytkownicy: 3312
Online(28): 17 gości i 11 zarejestrowanych: pasieczny14, Krzyku_1993, Pawlak, Evil_Angel, subtelny demon, agis44, Zoso, dusfluran, RattyAdalan, Totek, quovadis

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl