Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
Pseudonim: TheRockerBaby
ImiÄ™: Lilah
O sobie: Żyję jak we śnie, z dnia na dzień... Marząc o chwili, gdy odnajdę światło.
Napisanych prac:
- wiersze: 16
- proza: 21

Åšrednia ocen: 4.0
Użytkownik uzyskał: 77 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Klątwa przeszłości cz. 5" 01.04.2010
"Jedna iskra cz.9" 07.03.2010
"Jedna iskra cz. 5" 22.02.2010
"Jedna iskra cz.1" 14.02.2010
"Życie jest aksamitem i..." 10.03.2010

Inne prace tego autora:
"Jedna iskra cz.9" 07.03.2010
"Jedna iskra, cz 3" 17.02.2010
"Klątwa przeszłości cz. 3" 26.03.2010
"Biegnąc bez złudzeń" 14.03.2010
"Jedna iskra, cz. 8" 28.02.2010

Najlepiej oceniona proza (30 dni):
"Dobre kobiety" - Agent - 6
"Cztery dobre wróżby - epilog" - Ironiczna - 6
"Zagubiona przeszłość" - Marybeth - 6
"Cztery dobre wróżby -..." - Ironiczna - 6
"Wiraże [4]" - subtelny demon - 5.66667

Najnowsza proza (wszystkie):
"Dobre kobiety" - Agent
"W zachodzie słońca cz.1" - Lilka
"Ektoplazma na tropie cz. 3" - Dawied
"Cztery dobre wróżby - epilog" - Ironiczna
"Zagubiona przeszłość" - Marybeth
"Anonymous" - Me_Gusta
"Cztery dobre wróżby -..." - Ironiczna
"Zew natury" - pasieczny14
"Wiraże [4]" - subtelny demon
"Blackwood Village" - Wolf Girl

Jedna iskra cz. 4

- Dowiesz się prawdy. Obiecuję! - stwierdziła Vivienne i błysnęła pięknym uśmiechem.
- Jasne! Wiesz, ilu jest podpalaczy w tym kraju? Może ktoś ją odwiedził?
- Myślisz, że bawiła się ogniem z koleżanką?
- Sama nie mogła! Była rozważna i mądra!
- Zadam ci to samo pytanie, co zadano mi w przedszkolu Dorothy. ,,Czy dobrze zna pani swoją córkę? Chciała pobić kolegę...''
Christina wybuchnęła szybkim, urywanym śmiechem. Potem pohamowała się.
- To samo powiedział mi ten facet.
- No widzisz! To ważna poszlaka...
- Wydaje mi się, że ją znałam. Ty też!
- Wiesz, nigdy ci nie powiedziałam, ale tego dnia, kiedy miałaś konferencję... Tą do dwudziestej drugiej, pamiętasz?
- Jasne! Słynny debiut Mirandy.
- Chyba od tego momentu ,,Kreatywna'' sprzedawała się lepiej, prawda?
- Tak. Timesa nie dogonimy, ale wreszcie siÄ™ liczymy.
- Ale wróćmy do tematu. Wzięłam Dorothy na zakupy, to było koło dwudziestej. Już wracałyśmy, kiedy zobaczyłam Melisę. Wchodziła do kina, ale mnie nie widziała.
- Przed dwudziestą? Ona miała tylko osiem lat! Nie słuchała mnie? Czego ja się jeszcze dowiem?
- Nie chciałam ci tego mówić... Ale teraz, kiedy trzeba odkryć jak to się stało, to każda informacja jest ważna. Nie chcę cię ranić, Christy! Ani pamięci Melisy...
- Nie ranisz. Mówisz prawdę. Nie wiń się o to, Viv.
- Myślę, że powinnaś odwiedzić jej szkołę.
- Tak zrobię. Jutro o ósmej. Szkoda, że urlop mam tylko do środy.
- Dziś poniedziałek, możesz to wykorzystać...
***
Pewnym krokiem weszła do Publicznej Szkoły w Nowym Yorku. Marzyła, aby Melisa chodziła do prywatnej placówki, lecz jej skromne dochody nie pozwalały na to. Przynajmniej miały mieszkanie po matce. Chociaż tyle.
Postanowiła wyglądać na osobę, która wie czego chce. Przybrała dumną minę i lekko obciągnęła skraj eleganckiej sukienki od Versace. Pożyczyła ją od Vivienne, która miała masy cudownych ubrań.
Szybko odnalazła gabinet dyrektorki.
- Dzień dobry! - przywitała się, stając przed biurkiem.
Na skórzanym fotelu siedziała masywna, czarnoskóra kobieta o krótkiej fryzurze na pazia, ufarbowanej w wyjątkowo modny odcień czerwieni.
- Dobry - mruknęła.
- Nazywam się Christina Romano i chciałam...
- Chwila! To pani jest opiekunkÄ… prawnÄ… Melisy?
- Jej siostrą. I... Tak, byłam jej opiekunką. Ona nie żyje.
- Słyszałam plotki, ale nie chciałam wierzyć. Proszę siadać! Kawy, herbaty, coli?
- PoproszÄ™ kawÄ™.
Dyrektorka zaparzyła cappucino i podała je w stylowej filiżance.
- Jak to się stało?
- Sama nie wiem. Policja szuka tropu. Ona... W naszym bloku mieszkali porządni ludzie. Była pod opieką. Znaczy, w mieszkaniu sama, ale wokół...
- Rozumiem. Pewnie przyszła pani po jej rzeczy.
- Tak, po to też. Widzi pani... Chciałam porozmawiać z jej koleżankami. Tymi z klasy.
- Ale one... To dla nich i tak wstrząs. Nie powinna pani na nie naskakiwać. Poza tym rodzice mogą wnieść skargę.
- Moja siostra nie żyje! Muszę się dowiedzieć!
- No dobrze. Pójdę po wszystkie dziewczęta. Jest ich czternaście. Miałam z nimi lekcje plastyki i wiem, że Melisa nie przyjaźniła się z chłopcami. Te czternaście dziewcząt było dla niej przyjaciółkami.
Dyrektorka udała się na górę i już po chwili wprowadziła pierwszą dziewczynkę. Ośmiolatka była onieśmielona. W ręce ściskała nerwowo breloczek z Hannah Montana i wpatrywała się w obie postacie z przerażeniem.
- Znałaś Melisę, prawda? - spytała łagodnie Christina.
- Tak, ale... Nie byłam jej przyjaciółką. Nie chciały mnie.
- Kto?
- Melisa i Emilie. One były przyjaciółkami. Była jeszcze Maddie i Rachel, ale takie mini przyjaciółki.
- Możesz iść, skarbie - stwierdziła Christina.
Zaraz po niej do gabinetu wsunęła się energiczna Maddie i zamrugała rzęsami.
- Maddie, czy przyjaźniłaś się z Melisą?
- Trochę. Emilie była dla niej najważniejsza. Strasznie lubiłam Melisę, ale nic nie wiem! Ona naprawdę nie żyje?
- Tak - potwierdziła smutno dyrektorka.
- Lubiłam ją - wyznało dziecko.
- Skoro nic nie wiesz, to idź.
Dyrektorka i Christina przesłuchały wszystkie dziewczęta, ale nie usłyszały ważnych informacji. Wedle słów dziewczyn, Melisa była trochę zarozumiała, ale znana i fajna.
Załamana Christina wróciła do domu. Wiedziała, że jej dusza nie zazna spokoju, dopóki nie dowie się przyczyny śmieci siostry.
Po prostu nie.



        Dedykacja: Dla mojej Klusi, na której wzorowana jest postać Vivienne.

Ocena: 3.5
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 21.02.2010r.

1     

Lilka 21 02 2010 (21:54:59)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Pierwsze co rzuca się w oczy to tytuł. W tytule NIGDY nie stawiamy przecinków, tylko kropki, dwukropki, nawiasy lub ewentualnie bez znaków interpunkcyjnych. Ale nigdy nie ma przecinków. Jeszcze ktoś by pomyślał, że opowiadanie jest naszpikowane błędami ;) Znalazłam te literówki, o których mówiła Gosia, a także kilka innych i bodajże jeden interpunkcyjny, które już skorygowałam. A co do samej treści. Nie wiem, czy czytałam wcześniejsze części, ale nie miałam poczucia, że nie wiem, o co chodzi. Dialogi rzeczywiście wydają się niedopracowane, banalne i trochę sztuczne. Trochę, bo mimo wszystko co nieco emocji jest, ale rozmowy są niedopracowane. Poza tym to przesłuchiwanie dziewczynek wydaje mi się naciągane, było np. kilka wypowiedzi, które zupełnie nie pasowały mi do ośmiolatek. Nie rozumiem ostatniego zdania, jakoś tak nie pasuje mi do konspektu całości. ,,Pójdę po wszystkie dziewczęta. Jest ich czternaście.'' To brzmi jak jakiś raport. ,,Miałam z nimi lekcje plastyki i wiem, że Melisa nie przyjaźniła się z chłopcami.'' W tym momencie zatrzymałam się na chwilę. Miała lekcje, czy lekcję? Prowadziła te zajęcia czy miała zastępstwo? Poza tymi drobnymi usterkami jest nawet nieźle, akcja toczy się w miarę płynnie, choć przydałoby się trochę ją pod szlifować. Zostawiam pozory rzetelnego komentarza i daję trzy.

Groszek 21 02 2010 (19:57:05)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Ciekawa byłam, czy nadal popełniasz ten sam błąd. Niestety tak... : "- Dobry.- mruknęła." Musisz zacząć zwracać na to uwagę. Odnalazłam dwie literówki: "Pożyczyła ją od Vivienne, która miała masy cudownych ubrań." - bardziej pasuje mi "masę", "- Lubiłam ja. - wyznało dziecko." - powinno być "ją". Dialogi wypadły trochę nienaturalnie, zdecydowanie w poprzednich częściach bardziej mi się podobały. Mimo tego opowiadanie bardzo ciekawe, zaintrygowałaś mnie i z niecierpliwością będę czekać na ciąg dalszy. Daję cztery. Pozdrawiam :)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7333 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42670 | Użytkownicy: 3312
Online(30): 25 gości i 5 zarejestrowanych: dusfluran, RattyAdalan, Totek, quovadis, Pawlak

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl