Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
Pseudonim: skandalistka
Imię: Hanul, Tośka
O sobie: Hmm... Po co mam pisać coś o sobie, kiedy jutro nie będzie już to prawdopodobnie aktualne? http://i44.tinypic.com/1556zo2.jpg - też potrafię. (blisko siebie - kto pamięta?) i po raz drugi: http://i51.tinypic.com/vg7qx2.jpg =)
Napisanych prac:
- wiersze: 59
- proza: 14

Åšrednia ocen: 4.2
Użytkownik uzyskał: 185 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Ucieczka miłości" 10.02.2009
"Szarość" 13.08.2009
"Odnaleziona miłość" 31.01.2009
"Pomiędzy" 23.01.2009
"Biała miłość" 31.01.2009

Inne prace tego autora:
"Droga" 24.01.2009
"A jednak Happy End" 02.06.2009
"Nie wołaj mnie, już się..." 15.02.2009
"List do przyjaciela" 27.01.2009
"Wybór" 08.02.2009

Najlepiej oceniona proza (30 dni):
"Dobre kobiety" - Agent - 6
"Cztery dobre wróżby - epilog" - Ironiczna - 6
"Zagubiona przeszłość" - Marybeth - 6
"Cztery dobre wróżby -..." - Ironiczna - 6
"Wiraże [4]" - subtelny demon - 5.66667

Najnowsza proza (wszystkie):
"Dobre kobiety" - Agent
"W zachodzie słońca cz.1" - Lilka
"Ektoplazma na tropie cz. 3" - Dawied
"Cztery dobre wróżby - epilog" - Ironiczna
"Zagubiona przeszłość" - Marybeth
"Anonymous" - Me_Gusta
"Cztery dobre wróżby -..." - Ironiczna
"Zew natury" - pasieczny14
"Wiraże [4]" - subtelny demon
"Blackwood Village" - Wolf Girl

A jednak Happy End

-Dzień dobry.
-Dzień dobry. Widzę, że mamy nową uczestniczkę naszych zajęć? Siadaj, kochanie. – Wysoka szatynka z kręconymi włosami z uśmiechem wskazała dziewczynie puste krzesło. – Siadaj. Jak się nazywasz?
-Alina – dziewczyna powoli usiadła i rozejrzała się nieśmiało po pomieszczeniu. A więc tak: całkiem miła kobieta, mająca na karku około trzydziestki. Obok mnie całkiem niezłe ciacho, szkoda, że z szarymi oczyma. Źle mi się kojarzą. Oprócz niego jakaś młoda dziewczyna. Nie ładna, ale wygląda na miłą, pewnie studentka. Jakaś starsza kobieta... – Przepraszam, Mówiła coś pani?
-Tak, skarbie. Ile masz lat?
-Czternaście... a właściwie nie. Piętnaście. Czternaście miałam jak go poznałam.
-Kogo? Opowiedz nam o sobie. Dlaczego tu przyszłaś? – szatynka usiadła i ze sztucznym uśmiechem wpatrywała się w dziewczynę, która mocno zacisnęła dłonie na swojej czarnej torbie. Głośno przełknęła ślinę.
-Chciałam komuś o sobie opowiedzieć. – rozejrzała się po zgromadzonych – Mam piętnaście lat i zawsze byłam inna. Nie miałam przyjaciół, nie tych prawdziwych na których zawsze mogłam polegać. Mogłam się z nimi dobrze bawić, ale nigdy nie mogłam z nimi płakać. Przyzwyczaiłam się do tego, nawet nie czułam jakiejś tam pustki, jak to zazwyczaj mówią. Teraz czuję. – Jasnowłosa przerwała, spuściła głowę i znów zaczęła mówić – Poznałam go mając niecałe czternaście lat. Już pierwszego dnia zaczęłam się mu zwierzać. Myślałam, ba, wiedziałam, że to moja bratnia dusza. Pokochałam go od razu. Byłam jego młodszą siostrzyczką. Kłóciliśmy się, jednak on wiedział o mnie wszystko. Zawsze obiecał mi, że nigdy mnie nie zostawi, że nie zerwie ze mną kontaktu. Wierzyłam mu. Wszyscy się z nas śmiali, drwili, mówili, że zakochana para. Byliśmy zakochani, ale miłością taką jak kocha się rodzeństwo. Nie przejmowaliśmy się tym, pokonaliśmy wiele trudności. Jednak pewnego dnia musiał wyjechać. I nie mógł wrócić. Powiecie mi, że istnieje coś takiego jak komórka, autobusy czy pociągi. I racja, nie bałam się rozstania, bałam się, że zapomni. I miałam rację – mimo jego wszystkich zapewnień. Zapomniał. Z czasem przestałam jeść, mizerniałam w oczach. Gdzieś usłyszałam o żyletce, nie omieszkałam spróbować. – Dziewczyna powolutku podwinęła rękaw, gdzie na ręce widniały długie, szerokie szramy. – Pewnego razu, kiedy nie jadłam od 2 dni, zemdlałam z wyczerpania. Zabrali mnie do szpitala. Leżałam tam trzy miesiące, a On nie odwiedził mnie ani razu. Wiem, że wiedział. Musiał wiedzieć. Jednak wolał nie patrzeć na mnie, nie dotykać mnie, po prostu odejść. Proszę pani, ja nadal czekam. Czekam, aż wreszcie dokończy tą bajkę. Bajki zawsze kończą się dobrze, prawda? – po bladych policzkach spłynęły dwie szkliste łzy. – Niech ją ktoś dokończy! – jasnowłosa zerwała się na nogi. Porwała torbę i ze szlochem wybiegła z pokoju. Wpadła na wysokiego, dobrze zbudowanego mężczyznę. Wtuliła się w niego i poczuła znajomy zapach duszy...



Ocena: 4
Liczba komentarzy: 4    
Data dodania: 02.06.2009r.

1     

Zerowa 31 01 2010 (01:34:56)

Aha, jeszcze tytuł... zupełnie nie pasuje mi do treści. Zakończenie nie wdało mi się jednoznaczne, więc ten "Happy End" jest trochę nietrafiony.

Zerowa 31 01 2010 (01:31:24)

Użytkownik ocenił pracę na 3

"dziewczyna powoli usiadła" - tu narracja jest trzecioosobowa. Chwilę później, bo już w następnym zdaniu, przechodzisz na narracje pierwszoosobową. Trzeba z tym coś zrobić. Hm... czytam dalej, a tu znowu powrót do trzeciej osoby. Domyślam się, że tamten fragment miał być urywkiem z myśli dziewczyny. W takim razie trzeba go wziąć w cudzysłów. Trochę niewiarygodna wydaje mi się ta ekshibicjonistyczna szczerość dziewczyny. Zero niepewności, oporów przed otwarciem się przed, bądź co bądź, ale obcymi dla niej ludźmi? Nie chce mi się w to wierzyć. Tak od razu się zwierzać? Nie... Brak nieufności wydaje mi się czymś nienaturalnym w postawie tej dziewczyny. A jako czytelnik nie przepadam za takimi bohaterami. Gdy pojawiło się wtrącenie "jasnowłosa przerwała" już myślałam, że to jakaś nowa bohaterka. Element dezorientacji (u czytelnika, tzn. u mnie). Nie wiem co sądzić o tym opowiadaniu.

Kredka 04 06 2009 (20:22:31)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Intryguje mnie ostatnie zdanie, sprawia że koniecznie chcę przeczytać następną cześć. Zachęcam Cię do napisania jej - i to najlepiej w takim stylu jak ten tekst. Jak dla mnie - pełne wydźwięku.

seska 02 06 2009 (21:16:01)

W zapisie błędów nie wiele, styl bardzo ładny. Ciekawa historia, wpletłaś sprytnie kilka środków stylistycznych w opowiadanie. Zgrabnie napisane, dobrze dobrane słownictwo. Może mozna by było akcję jeszcze trochę rozwinąć, ale i tak ogólny wyraz jest jak dla mnie bardzo dobry. Szczególnie spodobał mi sie konec. Dokładnie chodzi mi o motyw bajki. Kończące opowiadanie zdanie było idealne, oby więcej takich tekstów na portalu.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7333 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42664 | Użytkownicy: 3312
Online(36): 30 gości i 6 zarejestrowanych: subtelny demon, dusfluran, quovadis, Pawlak, Faun, Bordeaux

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl