Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
Pseudonim: Anonymous
O sobie: Jeszcze nie mam opisu, ale jak już ten fakt zauważę, to go zmienię
Napisanych prac:
- wiersze: 731
- recenzje: 37
- artykuły: 104
- wywiady: 19
- proza: 160

Åšrednia ocen: 4.3
Użytkownik uzyskał: 1381 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Żywot Parszywy" 16.11.2008
"Historia pewnej Róży" 13.11.2008
"Nieszczęśliwy wypadek" 24.10.2008
"Non omnis moriar" 22.11.2008
"Zemsta Franciszka" 18.11.2008

Inne prace tego autora:
"Senny horror" 21.11.2008
"Mieszkanko I" 20.11.2008
"Przyjaźń, radość i ból" 22.11.2008
"Gdybyś był, a nie bywał" 26.10.2008
"Bolesna miłość" 14.10.2008

Najlepiej oceniona proza (30 dni):
"Dobre kobiety" - Agent - 6
"Cztery dobre wróżby - epilog" - Ironiczna - 6
"Zagubiona przeszłość" - Marybeth - 6
"Cztery dobre wróżby -..." - Ironiczna - 6
"Wiraże [4]" - subtelny demon - 5.66667

Najnowsza proza (wszystkie):
"Dobre kobiety" - Agent
"W zachodzie słońca cz.1" - Lilka
"Ektoplazma na tropie cz. 3" - Dawied
"Cztery dobre wróżby - epilog" - Ironiczna
"Zagubiona przeszłość" - Marybeth
"Anonymous" - Me_Gusta
"Cztery dobre wróżby -..." - Ironiczna
"Zew natury" - pasieczny14
"Wiraże [4]" - subtelny demon
"Blackwood Village" - Wolf Girl

A ja umiem latać...

Latać to ja umiałem już od najmłodszych lat. Odkąd sięgam pamięcią to już tą łatwą w sumie umiejętność posiadałem. Chociaż może na początku to tak tylko sobie trochę podlatywałem tak tyci tyci tylko nad ziemię, bo tak generalnie to miałem lęk wysokości i każda wysokość powyżej kolan napawała mnie lękliwym strachem. Ale dzięki temu za bardzo się nie wybijałem z tłumu, no bo sami rozumiecie, że to dla niektórych dziwne mogłoby się wydawać. Często przyglądałem się przez okno dzieciom, jak w trakcie swoich zabaw wchodziły na ławkę i zeskakiwały z niej machając rękami. Śmiesznie to wyglądało, gdy tak bez żadnej koordynacji wymachiwały rękoma w górę i dół próbując opóźnić moment dotknięcia ziemi stopami, one naprawdę chciały choć przez chwilę unieść się w powietrzu i pofrunąć tak jak to potrafią postacie w bajkach. I zastanawiałem się dlaczego ja to potrafię bez najmniejszego problemu, a te dzieci mimo nieustannych prób, wciąż spadają na ziemię. I wciąż i wciąż, i wciąż.
Pamiętam mój pierwszy raz, gdy tak naprawdę wzbiłem się w powietrze. Już w zasadzie byłem dorosły i chyba nie miałem już lęku wysokości. Stałem wtedy na parapecie okna na ostatnim piętrze najwyższego w mieście bloku i patrzyłem przed siebie chłonąc wszystkimi zmysłami przestrzeń znajdującą się przede mną i pode mną jednocześnie. Powoli zapadał zmrok, słońce do połowy zaszło za horyzont nie oświetlając już bezchmurnego nieba. Powietrze wisiało nieruchomo nie zmącone najmniejszym choćby powiewem wiatru. Kilka razy przestąpiłem z nogi na nogę, stanąłem na samej krawędzi parapetu, wiedziałem już jak się to robi, bo kilka dni temu w wieżowcu naprzeciwko była balanga. Tak trochę z nudów, a trochę z ciekawości podglądałem przez otwarte okno jak w pokoju pełnym chłopców i dziewcząt trwa balanga, słychać było głośną muzykę, wszyscy pili alkohol i palili papierosy i jakąś trawkę. W pewnym momencie na parapet okna wszedł jeden z chłopców, wyprostował się i zaczął machać rękami. Pozostali zaczęli głośno skandować:
- Leć, leć!!!
I on poleciał. Tak, niestety, nie pofrunął, poleciał. Poleciał prosto na ziemię. Nie potrafił biedaczyna w odpowiedni sposób układać rąk i całego ciała, żeby chociaż poszybować ku ziemi i bezpiecznie wylądować, więc została po nim tylko krwawa plama na parkingu przed blokiem.
Wiedziałem, że nie mogę popełnić tego samego błędu, co tamten chłopiec. Nabrałem powietrza w płuca, zamknąłem oczy i... skoczyłem w otchłań mroku. Z początku tylko szybowałem w powietrzu przed siebie, powoli wytracając wysokość. Upajałem się tą chwilą, pierwszą w moim życiu taką prawdziwą wolnością, możliwością swobodnego szybowania w przestworzach. I wiecie co, spodobało mi się to latanie, teraz bardzo często sobie tak po prostu beztrosko szybuję nad miastem, może i nad waszymi głowami.
Co?, nie wierzycie mi, że potrafię latać?
A widzieliście kiedyś gołębia, który nie potrafi latać?
A ja przecież jestem gołębiem pocztowym.



Ocena: 3.8
Liczba komentarzy: 5    
Data dodania: 13.10.2008r.

1     

Zerowa 31 01 2010 (01:13:17)

Użytkownik ocenił pracę na 3

"Odkąd sięgam pamięcią..." - nie gra mi tu coś w szyku. Chyba powinno być "W sumie, to odkąd sięgam pamięcią, posiadałem już tą łatwą umiejętność.". Za to kolejne zdanie jest tasiemcowate. Koniecznością jest podzielić je na mniejsze (czyt. krótsze). To samo ze zdaniem "Śmiesznie to wyglądało...". Hm... to swego rodzaju paradoks tej pracy - długość zdań odwrotnie proporcjonalna do długości pracy. Jakby to pierwsze miało zrekompensować drugie... Ośmielę się poprawić "ustawiczne wyniki" (jeszcze o czymś takim nie słyszałam) na "nieustanne próby". Nie podoba mi się zdanie "Już w zasadzie byłem..." (powtarza się słowo "już" i ogólnie składnia kuleje). "wiedziałem już jak to robi"? kto? Chyba brakuje tu "się". Szczerze mówiąc to nie rozumiem pointy. Może mam płytką wyobraźnię i nie umiem "latać", ale nie rozumiem tego gołębia pocztowego. Jak dla mnie całość nie przedstawia sobą wysokiego poziomu. Jest przeciętne. 3 z minusem

Wrzos 31 12 2008 (10:19:53)

Może i mogłeś inaczej to rozwinąć, ale do mnie i tak przemawia. Czasem są zbędne powtórzenia. Jednak daję czwórkę.

amila-amila 29 12 2008 (14:23:33)

Nie najciekawsze, ale bez błędów. Najfajniejszy jest fragment, gdy skaczesz ;) 4

kana 02 12 2008 (15:23:45)

Nie zaskoczyło mnie lecz też i nie zaskoczyło. Mógłbyś napisać to mniej pospolitym językiem, chyba wiesz o co mi chodzi :) 3

Imbir 13 10 2008 (16:29:26)

Średnio na jeża, jak na mój gust. Aczkolwiek nie mam co narzekać, błędów nie ma.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7329 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42658 | Użytkownicy: 3312
Online(42): 41 gości i 1 zarejestrowanych: Groszek

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl