Mnie artykuł się dość podoba, ale zgadzam się z Radkiem. Dlaczego by nie krytykować pracy, skoro ma dużo usterek? Wszyscy mają dać 6 bo jedna osoba, która uważa, że jej zdanie jest najważniejsze tego chcę? Ja uważam, że krytyka jest po to by dawać ludziom czas na przemyślenie nad popełnionymi błędami, każdy patrzy na ten artykuł innymi oczami i każdy ma prawo do własnej opinii.
KN19
25 12 2009 (23:17:44)
Użytkownik ocenił pracę na 4
Moim zdaniem te komentarze zamieniły się w udowadnianie sobie czy praca jest dobra, czy też jest zła. Moim zdaniem to mija się z celem. Każdy ma prawo do krytyki i najniższej oceny tak samo jak każdy ma prawo do dobrej oceny tego tekstu.
Sam artykuł oceniam pozytywnie. Również nie lubię przewagi formy nad treścią. Jak dla mnie forma jest tylko pomocą by czytelnik lepiej zrozumiał utwór.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Myślę, że wypowiedź "moje artykuły mają średnią co najmniej pięć zero" to nie jest dobry sposób na uargumentowanie swoich racji. A wystawianie oceny równej 1, gdzie widuję artykuły naprawdę ocierające się o grafomanię (z tymże nieco ujarzmioną), które dostają ocenę 2, jest dla mnie absurdem. (To tylko moje zdanie, bynajmniej nie krytyka, a wyrażam siebie w tej sprawie; ) Artykuł o poezji powinien być właśnie taki - skłaniający do refleksji;rozmyślań. Niekoniecznie bardzo długi, ale pozostawiający puste strony pomiędzy rozważaniami autora (autorki), tak, żeby czytelnik sam mógł nad tym usiąść i "dokleić" swoje słowa do tych, które już są. Pozdrawiam.
"jak skrytykuję,będę ponad,będę lepszy" - mnie bardziej irytuje - znacznie bardziej powszechne na wpmt - zachowanie typu "jak dam 6 i napisze, że fantastyczne, bo wszyscy tak robią, to nie będę odstawał" albo "dam 6, bo ten koleś znany jest z tego, że świetnie pisze". A tylko krytyka dostarcza informacji, pochwały zaś łechczą ego autora i tyle. Poza tym są przypadki, kiedy forma techniczna tak dalece przysłania urok treści, że nie da się jej ocenić pozytywnie (również, kiedy i treści jest za mało). Ale i tak wiem, że jestem be, bo piszę szczerze, co myślę, ale obiecuję poprawę, zacznę kłamać i mówić, że jest cudowne! No bo skoro krytyka jest be, to w ogóle zrezygnujmy z komentarzy - bo i tak wiadomo, że każdy po kolei mówiłby, że praca jest wspaniała.
matko... wśród komentujących zauważyłam przekonanie,że "jak skrytykuję,będę ponad,będę lepszy"... czepiacie się prac,że to mogło by być inne,że nie ma odpowiedniej ilości środków stylistycznych czy metafor,że interpunkcja nie tak,że praca chaotyczna,technicznie nie dopracowana,itp,itd... a przecież nie o to tu chodzi,przesłanie jest najważniejsze,odczucia autora,poza tym każdy pisze jak chce,stawia kropki czy przecinki tam gdzie mu pasuje,a nie tam gdzie by się przydało... Ludzie,dajcie sobie nawzajem więcej wolności twórczej,więcej tolerancji,nie propagujcie haseł "kto pisze inaczej - ten pisze źle"...
tyle
Poza tym nie śmiećmy już tu - jeszcze innych wystraszymy ;p nie po to Bóg stworzył gadu-gadu, żeby zeń nie korzystać.
Z tym że ja tą pracę odczytałem mniej więcej tak: "poezja to... no... eeee... no ciężko to zdefinować..." i dalej najprostsze i nabjardziej banalne definicje poezji. Wbrew pozorom bałan w pracy i chaotyczne myślenie bardzo negatywnie wpływa na całą pracę. Język mógłby być inny. Styl mógłby być bardziej uporządkowany, podobnie budowa całego tekstu (nie wpłynęłoby to w żaden sposób na treść, a bardzo pomogło w stworzeniu ładnej kompozycji artykułu, tym samym czyniąc go bardziej czytelnym). Zawarcie infantylnych nawet i abstrakcyjnych przemyśleń w sposób bardziej uporządkowany i zwięzły jest jak najbardziej możliwe. Być może traktuje dobrze o poezji, być może te kilka przemyśleń to czysta prawda - co z tego, jeśli zawarte są w tekście na poziomie pierwszej klasy gimnazjum, kiedy zmuszasz się, by dociągnąć do limitu iluśtam słów? Bo zaliczyłbym tą pracę do tej właśnie kategorii, a nie - jak powinno być - do porządnej i poukładanej pracy dobrego redaktora, napisanej spójnie, zwięźle, bez powtórzeń, z dobrym, zachęcającym stylem, gdzie wszelkie informacje i przemyślenia są poukładane tak, by czytanie wpłynęło na czytelnika w sposób refleksyjny, a nie przekazało garść informacji w byle jaki sposób. Nie da się tego wytłumaczyć charakterem tematyki.
Nie chodzi o sposób odbioru ;) Chodzi o to, że krytykujesz artykuł, który traktuje o poezji we właściwy sposób. Nieco naiwny, nieco zagubiony, bo jak autorka mówi, taka właśnie poezja jest. Napisanie kompozycyjnie po układanego artykułu minęło by się z celem. Szczerość i to jak autorka zapatruje się na poezję nie jest infantylny, ale poetycki, nieco szalony i niecodzienny. Nie wiem jak sobie wyobrażasz napisanie artykułu na taki temat, który ma się zawrzeć w całym cyklu, jak nie przez szukanie niepowtarzalności w szczerości swoich odczuć. Skopiowanie definicji z wikipedi nikogo nie zmusi do tego, żeby spróbował sam w sobie poszukać metody na pisanie, a o to nam chodzi w tym cyklu. O to by autorzy mogli się rozwijać. Abstrakcyjne myślenie jest niezbędne, jest niezbędny bałagan naturalności. Ilveran pomimo tego udało się uczynić pracę czytelną. Cykle nie jest przeznaczony dla znawców poezji, a dla młodych ludzi, którzy w poezji odkryli coś pięknego.
"Ktoś właśnie ogrom przemyśleń nie chciał przelać na papier byle jak, tylko pracował nad tym jak je wyrazić." Albo nie wiedział, co napisać, nie wiesz tego. Nie sądzę też, bym mijał się z prawdą i czepiał się użyca jakiegoś słowa (?), no bo cóż: styl jest prosty i infantylny, treść powtarzalna, a wykonanie wskazuje na brak koncepji tudzież zwykły, ludzki pośpiech i pisanie na aby-aby. Jednakże komentarz zawsze pozostaje subiektywny, jego cechą jest obecność osobistych, choć szczerych, odczuć i wrażeń - a ten wniosek prowadzi do tego, że patrzymy na tą samą pracę w zupełnie inny sposób nie mający wiele wspólnego z samym artykułem. Na dalszą dyskusję zapraszam Cię więc osobiście na gg (jeśli masz chęć), bo nasze kontr-komentarze sprowadzają się powoli do krytyki sposobu percepcji drugiej strony. (Btw, kontrowersja zazwyczaj wywołuje zainteresowanie [już 7 komentarzy, wow], a więc wyświadczam wam swego rodzaju chorą przysługę, która niekoniecznie wpłynie pozytywnie na odbiór jednej pracy, ale przynajmniej może zwiększyć zainteresowanie cyklem, a zawsze w tego typu projektach największe znaczenie ma zainteresowanie właśnie.)
Po pierwsze napisz artykuł o poezji w oparciu, o jak Ty to nazwałeś, profesjonalizm? i wtedy zobaczymy ;) Co do wnikliwości - komentarz zwyczajnie w kilku miejscach mija się z prawda. Nie wspomnę o tym, że przez prawie jego połowę czepiasz się użytego słowa. Wysnuwasz wnioski o samym pisaniu, bo ktoś właśnie ogrom przemyśleń nie chciał przelać na papier byle jak, tylko pracował nad tym jak je wyrazić.
Pragnę tylko zauważyć, że średnia ocen moich czterech ostatnich artykułów nie spadała poniżej 5, jak również to, iż mój komentarz zawiera dogłębną analizę pracy Ilveran, natomiast mojego przedmówcy - jedynie krótką opinię, w dodatku nastawiony jest dodatkowo negatywnie do mojego komentarza powyższego artykułu i mojej osoby, co jest niejako środkiem zastępczym na brak rzetelnej oceny i argumentów na jej poparcie. Co z tego wynika - wydedukujcie sami.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Zgodzę się jedynie do tego, że kilka drobnych potknięć językowych się zdarzyło. Po za tym panu przede mną chcę przypomnieć, że jego artykuły dużo lepsze nie były. Najłatwiej zresztą krytykować, gdy się samemu nic nie robi ;) Każdemu polecam przeczytać artykuł, bo zawiera on w sobie naprawdę sporo fajnych rzeczy.
Użytkownik ocenił pracę na 1
Poroniony projekt. Jeśli tak mają wyglądać kolejne części tej telenoweli, to projekt nie zdąbędzie zainteresowania. Widać, że nikt nie miał do tej pory sumienia postawić ocenę tej pracy, bo nie zasługuje na żadną zachęcającą ocenę, która zmotywowała by innych do przeczytania tej pracy, najwyraźniej więc redaktorzy - dobrze zdając sobie z tego sprawę - pozostawili bez oceny. Czemu praca zła? Proszę, oto konkrety. Przemyślenia są chaotyczne i powtarzalne, a wszystko razem napisane jest - prawdopodobnie - nie z serca, ale z pośpiechu. Z pośpiechu nie rodzą się dobre atykuły, co doskonale widać po sposobie pisania - jakby ktoś stał z batem w ręku nad komputerem i poganiał biedną Ilveran ("Długo siedziałam z dłońmi zawieszonymi nad klawiaturą, wpatrując się w ekran, zanim zaczęłam dukać moje przemyślenia" - ta niezwykła szczerość powala na kolana, ujawnia się brak nawet tej odrobiny profesjonalizmu, na którą powinien się zdobyć ktoś chcący napisać pracę - bądź co bądź - mającej na celu przekazanie istotnych informacji, a ten kawałek dobitnie wskazuje na to, że pisany był na siłę i bez pomysłu; czy przemyślenia powinny powstawać w trakcie tworzenia pracy? W tym wypadku artykuł powinien być raczej ich zbiorem, a nie miejscem ich tworzenia). Styl też pozostawia wiele do życzenia - mało przekonujący, dość infantylny, nieprofesjonalny, wręcz toporny. Sama autorka stwierdziła, że nie wiedziała, co mogłaby napisać, że nieomal się do tego zmuszała (owe "ręce, które zwisały nad klawiaturą") - może powinna poświęcić więcej czasu artykułowi, lub lepiej nie pisać go w ogóle? Pośpiech i brak pomysłu są wrogami dobrych artykułów, zwłaszcza że tych przemyśleń tu nie ma za wiele i są dość proste, w dodatku sprawiają wrażenie, jakby zamaskowano ilość myśli ilością słów wyrażających je, co również wiąże się w powtarzalnością elementów w pracy. W dodatku jest bardzo krótkie, choć i to nie jest największą wadą, niemniej jednak poezja to temat-rzeka, na który możnaby naprawdę wiele napisać. Z czystym sumieniem stawiam jedynkę.
Faun
13 11 2009 (12:06:53)
ciekawe, przyciągające uwagę rozważania nad istotą poezji i zbadanie czy poezja w ogóle jakąś istotę ma. Przedostatnie zdanie pełni rolę świetnego motywatora. Myślę, że prawdziwe dzieła rodzą się w bólach. Poezja to poznawanie siebie. Chwytam za pióro, by dowiedzieć się kim jestem, jednak trudno jest odpowiedzieć na takie pytanie i stąd nie jest łatwe pisanie wierszy. To coś więcej niż wersy, metafory i cała ta otoczka, która towarzyszy wierszom. Myślę, że każdy powinien przeczytać ten artykuł. Jak już wspomniała Gin, tak powtórzę raz jeszcze...kawał dobrej roboty
Imbir
13 11 2009 (09:45:02)
Niewątpliwie Ilveran wykonała kawał dobrej roboty. ;)