Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
Pseudonim: ciecierka
Imię: Mandy
O sobie: Każdy ma przed sobą białą kartkę i dwie możliwości.
Napisanych prac:
- wiersze: 16
- artykuły: 1

Średnia ocen: 4.6
Użytkownik uzyskał: 57 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Konfrontacja z biszkoptem" 01.07.2009
"Dzisiejszej nocy kochałeś..." 18.06.2009
"Sentencja życiowa" 11.07.2009
"Szantaż" 04.07.2009
"Krytyka nocy" 04.07.2009

Inne prace tego autora:
"Moia paranoia" 13.07.2009
"Druga połówka" 18.06.2009
"Twoia paranoia" 13.07.2009
"Klepsydra muzealngo czasu" 26.07.2009
"Szantaż" 04.07.2009

Najlepiej ocenione artykuły (30 dni):
"Co i jak jemy?" - RedCherry - 3

Najnowsze artykuły (wszystkie):
"Co i jak jemy?" - RedCherry
"Rapa Nui" - Gracie
"Co napisze czas o naszej..." - cichociemny
"Mikołaj z siekierą" - screamerty
"Zadławiony amerykańskim..." - screamerty
"Czy się ludziom w dupach..." - MGryglicki
"Dzień dobry w maju" - Angelika596
"Satanizm - jak to zjeść..." - Ismo
"Oryginał adaptacji nie równy" - jazzu
"Ks. Jerzy Popiełuszko" - faith2

Klepsydra muzealngo czasu

Zderzenie dwóch nierównoległych światów. Bicie serca człowieka z krwią wrogów na rękach. Sińce pod oczami i zakrwawione łokcie. Oni nie przegrali. Nie śpią tylko drzemią zbierając liście usychających drzew.


Ten pierwszy marsz


Wchodząc przez mosiężne drzwi do multimedialnej twierdzy, w której można poczuć smak dążenia do wolności i niepodległości miliona Polaków stajemy przed dramatami wielu osób, które w czasie powstania warszawskiego zginęły dla innych. Stawiając krok za krokiem nie tylko zwiększamy ilość metrów przebytych po kamiennej posadzce Muzeum Powstania Warszawskiego, ale zagłębiamy się w historię wielu ludzi. Na betonowej ścianie znajdującej się naprzeciwko "żyjącego” filaru można dostrzec plakat przedstawiający 10 obowiązków Polaka. Przechodząc do następnych sali zdajemy sobie sprawę, że w czasie powstania warszawskiego wszystkie te powinności wobec ojczyzny sumiennie były wypełnianie. Polska stała się dla Polaków matką, kochanką oraz motorem, który pozwala rosnąć ambicji, a popychać tchórzostwo w przepaść.


Będziesz miłował Polskę pierwszą po Bogu miłością.


Wydarzenia przedstawione na kartach kalendarzowych umieszczonych na ścianach oraz fotoplastikony i filmy ukazują walkę Polaków, którzy nigdy nie zapominali o swojej polskości i związanych z tym konsekwencji. Możliwość oglądania eksponatów świadczy o tym, że tchórzostwo nie było w nich na tyle głęboko zakorzenione, aby walka o dobro ukochanej ojczyzny nie mogła wyplewić szarych sumień z wygodnictwa i strachu przed dotąd nieznaną walką. Polska dla wielu stała się najwyższym absolutem. Polska jako dom i ziemia ojców, w której wyrosło się jak chleb w piecu. Z tej czci zrodził się pomysł ruszenia przeciwko okupantom. Nie zawsze pochopnie podejmowane decyzje są trafne. Po wizycie w muzeum zdaje sobie sprawę, że ludzie walczący w powstaniu byli bardzo honorowi. Zupełnie inni niż ci biorący udział w powstaniu listopadowym. Tamci uciekli, ci zostali po ostatnie dni życia. Stworzyli wzór ludzi walczących pomimo nacisków wyższych od nich. Niestety samym zdeterminowaniem nie można wygrać. Wojsko było za mało liczne, a samo powstanie myślę, że zaskoczyło jego uczestników. Brak przygotowania, broni i ludzi było skutkiem klęski tego wyzwoleńczego spontanu. "Po zwiedzeniu muzeum zrozumiałam ludzi, którzy za wszelką cenę pragnęli wolności, ale myślę, że do końca nie byli na nią gotowi”. - mówi Ania (17 lat z Ostrowca Wielkopolskiego).


Klęska ludzi nie zniszczyła idei przyświecającej wolności


Walka toczona bez narzędzi zadających cios nieprzyjacielowi, bez amunicji, która miała niszczyć wroga, a najważniejsze bez ludzi, którzy mieli tego dokonywać. Ale nawet w tym przypadku jeden z obowiązków spełnialiśmy. Walczyliśmy z okupantami do ostatniego tchu grzesząc wytrwałością. Broniliśmy imienia polskiego mieszając z krwią własne. Nasza defensywa ani tym bardziej ofensywa nigdy nie przynosiła zamierzonych efektów, ale zawsze znaliśmy naszą tożsamość narodową. Bardzo dobrze stało się, że Polska podjęła walkę z agresorami, ponieważ do końca broniliśmy swojego kraju. Jest to przykład prawdziwego patriotyzmu. Cieszę się, że powstał taki obiekt jak Muzeum Powstania Warszawskiego, ponieważ wielu młodych ludzi, takich jak ja, nie zdaję sobie sprawy z tego, co wydarzyło się w naszym kraju w tamtym czasie. Muzeum to otwiera się na nich, dając im taką możliwość. Pomimo tego, że niektóre materiały są drastyczne i przerażające to każdy obywatel Polski, i nie tylko, powinien się z nimi zapoznać. "Przechadzając się ścieżkami muzeum w pewien sposób byłem cały czas z tymi powstańcami i dziękowałem im za chęć do walki. Ich zaparcie w dążeniu do celu była dla mnie największym dowodem Polskości”- opowiada po wizycie w muzeum Sebastian (17 lat z Ostrowa Wielkopolskiego)


Zawsze i wszędzie śmiało stwierdzaj, że jesteś Polakiem


Można było oddać Polsce bez wahania majątek. Można było powierzyć jej szczęście osobiste. A bywali ludzie, którzy oddali życie. Poruszając się po tym obiekcie można dostrzec magiczną aurę jaka udziela się zwiedzającym. "Ogromne wrażenie zrobiły na mnie wszystkie eksponaty. W żadnym muzeum nie spotkałam się z takim realistycznym ukazaniem rzeczywistości. Można odczuć to co przeżywali nasi bohaterowie. Nie ma zbędnego zanudzania jak w innych muzeach”- mówi Magda (15 lat z Tarnowa). Nikt po takim przedarciu się przez fragment burzliwej historii nie wychodzi obojętnie z miejsca, gdzie można doświadczyć wielu efektów rozwoju techniki, a przede wszystkim przemknąć się obok tylu historii niesamowitych ludzi. To bicie serca, która można było słyszeć to po prostu boskie uczucie. A odgłosy padania strzałów, wystrzałów z armaty czy przyśpiewek żołnierskich dodawało jeszcze więcej duszy temu miejscu. Przechodziły mnie dreszcze. Gratulacje dla dźwiękowców. A pomysł kalendarzowych kartek to bardzo oryginalna pamiątka. Mnóstwo plakatów i ogłoszeń jak i studnie ze zdjęciami oddawały całe okrucieństwo wojny. "Moim zdaniem ci ludzie są wielkimi bohaterami. Teraz nikt by nie walczył, wszyscy boją się śmierci. Wtedy każdy wiedział co jest naprawdę ważne.”- opowiada o swoich doznaniach Agnieszka (17 lat z Tarnowa).
Trzeba to było przeżyć, żeby zrozumieć, że Warszawa nie mogła się nie bronić.








        Dedykacja: tekst powstał na warsztatach dziennikarskich po zwiedzeniu Muzeum Powstania Warszawskiego

Ocena: 5
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 26.07.2009r.

1     

ciecierka 27 07 2009 (20:25:41)

Co do interpunkcji to tam gdzie "a" pełni funkcję łącznika nie daję się przeciwka. A sam tekst chciałam napisać z punkty widzenia osoby, która nie wie nic o tle historycznym powstania a jest świeżo po zobaczeniu tego wszystkiego i wysłuchaniu przewodnika.

Pcheła 27 07 2009 (20:21:15)

Użytkownik ocenił pracę na 5

A ja gratuluję. Radku, to nie są krótkie wywiady. Pisząc REPORTAŻ, autor nie musi wstawiać w nim pytań, które zadał osobie, której wypowiedź znalazła się w artykule. Osobiście bardzo lubię czytać takie reportaże. Wiem co autor przeżywał i co przeżyli inni. Myślę, że gdy tam się jest i widzi się to wszystko, inaczej odbiera się bohaterstwo czy odwagę. Może i powstanie z góry było skazane na porażkę, ale ludzie w tamtych czasach zrobiliby wszystko, by żyć w wolnej Polsce. A teraz wracając do pracy: było dużo błędów interpunkcyjnych, które poprawiłam. Czasami gubisz przecinki przed: a, ponieważ, która/które. Trzeba też pamiętać, że tam gdzie jest więcej czasowników, należy wstawić przecinek, by czytelnik nie złapał zadyszki. ;) Ale to takie drobnostki, na które jednak trzeba zwrócić uwagę. Ode nie 5, ładnie piszesz i miło się czyta Twoją pracę.

mr.Radek 26 07 2009 (21:55:32)

Oj, mieszane uczucia mam, mieszane. Z jednej strony (poza kilkoma błędami do poprawienia) nie widzę żadnych technicznych wad artykułu, może poza niedokładnie zaznaczonym początkiem i kńcem każdego z cytatów (ucięło wszędzie początkowy cudzysłów). Z drugiej strony podejrzewam, że cały artykuł składa się z tych cytatów i nie widzę, gdzie autorka sama od siebie coś pisała, więc ma to raczej bardziej charakter zbioru krótkich wywiadów, a nigdzie nie jest napisane, że autorka rozmawiała z tymi ludźmi ani nic. Zero źródła znajomości z rozmówcami - czy sama zadawała im pytania, czy przeczytała gdzieś w gazecie czy co. Druga kwestia - zawartośc merytoryczna. Ni w ząb się nie mogę zgodzić z zawartymi w tym artykule myślami, wg mnie to powstanie było najgłupszym zrywem w historii Polski: z góry skazane na porażkę, w dodatku dziś opisuje się je wyłącznie jako bohaterstwo, a śmierć poniesiona przez powstańców jest wzorem cnoty. Czyli dać się zabić i nie móc służyć dalej ojczyźnie to dobrze? Walk można było uniknąć, okazały się w końcu nie tylko bezcelowe, ale i katastrofalne w skutkach dla Warszawy. Nie ma pokazanych żadnych "przeciw", jest tylko wszechobecne "za", czyli - mało obiektywizmu. No od dawna nie miałem takiego dylematu, zostawiam do przemyślenia dla kogoś innego.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7336 | Artykuły: 259 | Recenzje: 211 | Proza: 1469 | Wywiady: 51 | Komentarze: 42679 | Użytkownicy: 3318
Online(10): 10 gości i 0 zarejestrowanych:

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl